"Łotr 1" przyciągnął miliony widzów do kin w pierwszy weekend, ale… rekordu nie pobił. Lepsze były te filmy

"Łotr 1" zanotował świetne otwarcie w Polsce.
"Łotr 1" zanotował świetne otwarcie w Polsce. Fot. Stefano Buttafoco/ shutterstock
Na spin-off "Gwiezdnych wojen” w ubiegły weekend do kin ruszyło aż 506 tys. Polaków, co jest wynikiem niezłym, ale wcale nie rekordowym. W ubiegłym roku siódmą część sagi, "Gwiezdne wojny. Przebudzenie mocy” tylko przez pierwsze trzy dni obejrzało w Polsce aż 789 568 widzów.

- Następny film sagi "Gwiezdne wojny” ma potencjał, aby ubiegać się o tytuł największego filmu wszech czasów - powiedział w rozmowie z BBC News Paul Dergarabedian, analityk comScore. Rzeczywiście film na świecie radzi sobie bardzo dobrze.
Jednak rekordów nie pobił, ani u nas, ani w Stanach Zjednoczonych. Jak dotąd zarobił łącznie 290 milionów dolarów, czyli stosunkowo niewiele w porównaniu z "Avatarem” Jamesa Camerona (niemal 2,8 miliardy dolarów) i "Titanicem” tegoż (prawie 2,2 miliardy dolarów).

Mimo to produkcję LucasFilm trzeba uznać za wyjątkowo udaną. Film nie powiela błędów popełnianych w "Przebudzeniu mocy" i udaje mu się zachować równowagę pomiędzy czerpaniem inspiracji z poprzednich produkcji a wprowadzaniem nowości. Zaspokaja też tęsknoty prawdziwych fanów sagi i wyjaśnia wątki, które pojawiły się w dalszych częściach.

Źródło: tvn24.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU