Rodzina kierowcy zabitego w Berlinie dostanie duże wsparcie. Zebrano 160 tys. funtów, będzie też renta od premier Szydło

Do akcji zbierania pieniędzy dla żony Łukasza Urbana włączyło się wielu kierowców tirów.
Do akcji zbierania pieniędzy dla żony Łukasza Urbana włączyło się wielu kierowców tirów. Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Akcję zbierania pieniędzy dla żony i syna zabitego w Berlinie przez terrorystę Polaka zapoczątkował brytyjski kierowca Dave Duncan. Już zebrano ponad 160 tysięcy funtów, do akcji przyłączyła się też premier Szydło, która postanowiła przyznać specjalną rentę rodzinie zamordowanego.

Łukasz Urban został zamordowany tydzień temu przez islamskiego terrorystę, który porwał samochód Polaka i z premedytacją wjechał nim w tłum zebrany na jednym z berlińskich targowisk. Śledczy wykazali, że Polak próbował do końca zapobiec masakrze, a w trakcie walki kilkukrotnie został ugodzony nożem, a następnie zastrzelony. O bohaterskim Polaku pisały zarówno polskie, jak i niemieckie media.



Ruszyła też w internecie akcja zbierania pieniędzy dla rodziny zamordowanego Polaka. Zapoczątkował ją brytyjski kierowca ciężarówki Dave Duncan. Jeszcze przed świętami zebrana kwota wynosiła około 40 tysięcy funtów. Dziś jest to już 160 tysięcy i wziąć rośnie. Pojawiły się apele w sieci do premier Szydło, by zwolniła żonę kierowcy z obowiązku zapłaty podatku od darowizny.

Tymczasem dzień przed Wigilią premier Szydło za pośrednictwem Twittera poinformowała, że zdecydowała się przyznać rodzinie Łukasza Urbana specjalną rentę. Świadczenie ma zostać wypłacone żonie i synowi kierowcy już po świętach.

źródło: gofundme.com
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...