Posłanka Nowoczesnej jednym pytaniem do ministra z PiS udowodniła, jak kuriozalne było głosowanie nad budżetem

Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej zadała politykowi PiS jedno pytanie, którym udowodniła absurdalność głosowań w Sali Kolumnowej.
Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej zadała politykowi PiS jedno pytanie, którym udowodniła absurdalność głosowań w Sali Kolumnowej. Fot. Zrzut ekranu z TVP INFO
Politycy PiS, zgodnie z linią partii, przekonują, że głosowania w Sali Kolumnowej odbyły się zgodnie z prawem, że nie naruszono żadnych procedur. To powtarzał też Jarosław Sellin w programie "Woronicza 17" w TVP INFO. Do chwili, kiedy posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska zadała mu jedno pytanie.

Jako że są Święta Bożego Narodzenia, czas wyjątkowy, który powinien odróżniać się od codzienności.... w telewizji królują politycy. Stacje informacyjne jak co weekend zapraszają polityków, żeby barwnie kłócili się o to, co działo się w mijającym tygodniu, a nawet dawniej.



W programie Michała Rachonia w TVP INFO politycy kłócili się o głosowania i protest opozycji w Sejmie. Posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska próbowała przekonać Jarosława Sellina, wiceministra kultury w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, że głosowania przeprowadzone w Sali Kolumnowej Sejmu powinny być unieważnione. Ale żadne argumenty nie trafiały do polityka PiS, który wciąż przekonywał, że głosowania odbyły się zgodnie z prawem.

W końcu Hennig-Kloska podeszła polityka z innej strony. – Proszę powiedzieć, głosowałam nad tym budżetem czy nie? – spytała Sellina. Polityk próbował tłumaczyć, że posłowie opozycji mogli zagłosować, ale nie chcieli. – Ale może ja głosowałam? Nie może pan tego stwierdzić, bo do dzisiaj nie ma imiennych wyników głosowania – mówiła posłanka Nowoczesnej. Tłumaczyła, że właśnie dlatego głosowania trzeba powtórzyć.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...