Ułaskawienie od Andrzeja Dudy nie pomogło. Sąd jednak zajmie się sprawą Mariusza Kamińskiego i jego ekipy z CBA

Mariusz Kamiński został ułaskawiony przez Andrzeja Dudę, ale sprawa wróci do sądu.
Mariusz Kamiński został ułaskawiony przez Andrzeja Dudę, ale sprawa wróci do sądu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Andrzej Duda posłusznie ułaskawił najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, którzy zostali nieprawomocnie skazani za działania z czasów CBA. Ale Sąd Najwyższy właśnie zdecydował, że to nie zakończyło sprawy – w lutym zajmie się kasacjami złożonymi przez oskarżycieli posiłkowych w procesach, które chciał przerwać Duda.

Mariusz Kamiński jest dzisiaj ministrem-koordynatorem ds. służb specjalnych i wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości. Maciej Wąsik to jego zastępca. Tak samo wyglądała hierarchia, kiedy Kamiński kierował Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. I to właśnie tamtego okresu (konkretnie "afery gruntowej") dotyczył proces, w którym skazano Kamińskiego i Wąsika, a także Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendla.

W połowie listopada 2015 roku, tuż po przejęciu władzy przez PiS, Andrzej Duda ułaskawił skazanych, choć wyrok nie był prawomocny. Politycy PiS przekonywali, że sprawa jest skończona. Tymczasem oskarżyciele posiłkowi złożyli kasację i chcieli dalszego badania sprawy.

Sąd Najwyższy właśnie zdecydował, że to nastąpi – informuje "Dziennik Gazeta Prawna". 7 lutego 2017 roku skład sędziowski rozpatrzy kasacje. Już ta decyzja jest istotna, bo pokazuje politykom, że nie mogą ingerować w przebieg procesu. Nawet, jeśli są prezydentem.


źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Trwa ładowanie komentarzy...