Drożeją paliwa, a będzie jeszcze gorzej. W przyszłym roku czeka nas fala podwyżek

Litr benzyny może kosztować w przyszłym roku 5,50, a ropy 5 zł. Tanio to już było.
Litr benzyny może kosztować w przyszłym roku 5,50, a ropy 5 zł. Tanio to już było. 123rf
Można zapomnieć o tanich paliwach po tym, jak OPEC zdecydowało się w końcu przykręcić kurek z ropą. Porozumienie z Rosją w sprawie wydobycia ropy sprawi, że na światowych giełdach wzrośnie cena za baryłkę. Zaczynamy to już odczuwać na stacjach benzynowych, a będzie jeszcze gorzej. Litr benzyny może kosztować nawet 5,50 zł

Średnia cena litra benzyny 95-oktanowej pod koniec roku wynosi 4,73 zł. To o 60 groszy więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku, ale to nie koniec złych wiadomości. O tym, ze było tanio możemy zapomnieć. Trzeba zacząć szykować się na podwyżki cen paliw.



Wszystko przez to, że państwa OPEC doszły do porozumienia z Rosją i zdecydowały się przykręcić trochę kurki. Mniejsza podaż przy niesłabnącym popycie na paliwa zwykle skutkuje podniesieniem cen i nie inaczej jest w tym przypadku. Już płacimy więcej za litr paliwa, ale to dopiero początek podwyżek. Według analityków do wakacji średnia cena litra najtańszej benzyny 95-oktanowej wzrośnie do 5,50 zł za litr. Litr oleju napędowego będzie kosztował około 5 zł.

Rośnie też cena LPG. To efekt nie tylko wzrastających cen gazu, ale także skutek decyzji rządu, który wprowadzając bardzo wysokie kaucje na sprowadzających gaz i wytwarzających LPG rozregulował rynek. Przypuszcza się, że latem przyszłego roku litr gazu będzie kosztował około 2,70 zł.

Wszystkie te wyliczenia opierają się na założeniu, że złoty będzie względnie stabilny wobec dolara. Jeśli jednak polska waluta będzie dalej słabła w tym tempie co dotychczas, czekające nas podwyżki będą jeszcze bardziej dotkliwe. Tymczasem zdaniem niektórych ekonomistów dolar w przyszłym roku może kosztować nawet 4,40 zł.

źródło: money.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...