#BORrekrutuje polskich Jamesów Bondów. 44 sekundy trwa ogłoszenie w sprawie pracy. Robi wrażenie

#BORrekrutuje polskich Jamesów Bondów. 44 sekundy trwa ogłoszenie w sprawie pracy. Robi wrażenie
#BORrekrutuje polskich Jamesów Bondów. 44 sekundy trwa ogłoszenie w sprawie pracy. Robi wrażenie Fot. Twitter.com/ Natalia Markiewicz
"Świetne, szacun", "profeska" – tak internauci komentują wideo, jakie na Twitterze zamieściła rzeczniczka Biura Ochrony Rządu. Krótki filmik ma być zachętą dla kandydatów na funkcjonariuszy BOR. I chyba rzeczywiście dla wielu jest zachęcający.

O tym, że BOR ma kadrowe problemy, wiadomo od lat. Jeszcze za rządów koalicji PO-PSL mówiło się, że Biuro powinno zatrudnić co najmniej 500 funkcjonariuszy. Rekrutacja właśnie rusza. BOR zdecydował się dać nietypowe ogłoszeniem - w formie filmu.
O wysokości wynagrodzenia nie ma mowy. A wiadomo, że przed laty funkcjonariusze BOR narzekali na swoje zarobki. Ich płace wynosiły ok. 4 tys. zł. Na stronie internetowej bor.gov.pl też brak informacji w tej sprawie. Można się natomiast dowiedzieć, jakie są wymagania wobec kandydatów. To m.in. nieposzlakowana opinia, wykształcenie minimum średnie oraz "zdolność fizyczna i psychiczna do służby w formacji uzbrojonej".



Ta "zdolność" sprawdzana jest podczas specjalnych testów, choć bywają wyjątki. Jak pisaliśmy, nowy szef BOR płk Andrzej Pawlikowski nie podszedł do testów sprawnościowych. Na stanowisko wrócił z emerytury i powinien takie egzaminy zdać. Nie musiał - zawdzięcza to decyzji wiceszefa MSW Jarosława Zielińskiego.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...