W "Szopce Noworocznej" wykorzystali utwór Kaczmarskiego. Córka barda: TVP posłużyła się jego twórczością

W "Szopce Noworocznej" wykorzystano m.in. utwór Jacka Kaczmarskiego. Córka barda nie kryje żalu do TVP.
W "Szopce Noworocznej" wykorzystano m.in. utwór Jacka Kaczmarskiego. Córka barda nie kryje żalu do TVP. Fot. Kadr z TVP
TVP przywróciła satyryczną "Szopkę Noworoczną" Marcina Wolskiego. Tegoroczna audycja z jednej strony spodobała się prawicy, z drugiej wywołała oburzenie przeciwników PiS. Można było usłyszeć w niej np. "Naszą klasę" Jacka Kaczmarskiego, którego córka nie kryje o to żalu do władz telewizji.

Piosenka artysty została zmieniona. Wolski dostosował ją do swojej koncepcji, wplatając w tekst wymyślone przez siebie słowa. Widzowie słyszeli m.in., że Donald Tusk "czmychnął niczym zając do Brukseli" ze strachu przed pytaniami o 10 kwietnia, z kolei Bronisław Komorowski "otoczył się w pałacu bezpieką". Satyryk wspomniał też o Stefanie Niesiołowskim, którego nazwał fanem Lenina i o Lechu Wałęsie. Ostatni, zdaniem Wolskiego, miałby "pałować robotników".



Nową wersję utworu zaprezentowali m.in. Aldona Struzik i Jerzy Zelnik - gwiazdy "Smoleńska") czy Kasia Sawczuk. Jak podaje "Fakt", stało się to bez wiedzy bliskich barda. – Nikt z TVP się ze mną nie kontaktował, ale według mojej wiedzy nie mieli takiego obowiązku. Spadkobiercy dziedziczą prawa autorskie majątkowe, osobistych praw do utworów się nie dziedziczy. W związku z tym mamy znikomy wpływ na to, gdzie i w jaki sposób utwory są wykorzystywane (...). – mówi Patrycja Volny, córka Kaczmarskiego. – Niemniej przykro mi, że TVP nie posiliła się na stworzenie własnych utworów do propagowania swoich idei, tylko posłużyła się twórczością mojego ojca (i nie tylko, zdaje się). Ale tak zawsze łatwiej – dodaje.

Centrum Informacji TVP wyjaśniło, że utwór wykorzystano zgodnie z prawem. Konkretnie, na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( dozwolony użytek publiczny). Ta mówi, że "wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów (...) w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.".

Zdanie Volny dzieli Agata Passent, córka Agnieszki Osieckiej, której utwór też wykorzystano. Szopkę skomentowała niemal identycznie, z ironią stwierdzając m.in., że na fali zwolnień w TVP brakuje rąk, "by dzwonić, pisać pisma prawnicze i takie tam". Stacja i tak może nie uniknąć kłopotów - Jerzy Fedorowicz, szef senackiej komisji kultury, złożył skargę do KRRiT, zresztą nie on jeden.

źródło: fakt.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • TVP
Trwa ładowanie komentarzy...