Pęka ci dzisiaj głowa? Zjedz paluszki. Neurolog radzi, jak walczyć ze zmianami ciśnienia

Dla wielu osiem godzin w pracy będzie dzisiaj wyzwaniem.
Dla wielu osiem godzin w pracy będzie dzisiaj wyzwaniem. fot. Andreas Dantz/Flickr.com/CC BY 2.0
To ciężkie dni dla meteopatów. Jeszcze w środę ciśnienie atmosferyczne w całym kraju było bardzo niskie, ale dzisiaj już szybuje w górę. W całym kraju od środy do piątku wzrośnie o 40-50 hPa. Za otępiający ból głowy, który odczuwa od wczoraj wielu Polaków, odpowiadają zmiany naczyniowe. W rozmowie z naTemat neurolog Gabriela Kłodowska-Duda tłumaczy, jak radzić sobie z bólem bez sięgania po tabletkę.

– Nasze naczynia, tętnice, odpowiadają na wiele różnych czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne – mówi Kłodowska-Duda.

– Takie typowe zmiany, jak spadek ciśnienia, na ogół u osób powodują także spadek ciśnienia tętniczego, czyli gorsze ukrwienie mózgu. Gorzej ukrwiony mózg jest ospały, mogą się pojawiać różne objawy lekkiego niedokrwienia, zwłaszcza u osób, u których jest nasilona miażdżyca. Są to np. zawroty głowy – kontynuuje neurolog z katowickiej kliniki Neuro-Care.

Szczególnie źle czują się jednak ci, którzy chorują na migrenę, bądź zmagają się z naczyniowymi bólami głowy.
Gabriela Kłodowska-Duda, Neuro-Care

Objawem mogą być tępe bóle głowy lub ogólne osłabienie z bólem głowy, które przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu.

– Niektóre osoby, szczególnie z jakimiś chorobami kardiologicznymi, mogą nawet mieć zaburzenia równowagi, upadki. To też jest związane z niedokrwieniem ośrodkowego układu nerwowego – kontynuuje lekarz.

Uważać powinni zwłaszcza starsi
Szybkie zmiany ciśnienia atmosferycznego, które obserwujemy teraz, są szczególnie niebezpieczne dla osób w kwiecie wieku. – Jeżeli dochodzi do gwałtownych zmian, takich że najpierw mamy niskie ciśnienie, a potem ono gwałtownie rośnie, to czasem naczynia mózgowe nie są w stanie dostosować się do szybko zmieniających się okoliczności i objawem jest np. zagrożenie udarem mózgu, szczególnie u osób starszych. Młodsi mogą zareagować bólem głowy – wyjaśnia.

Starsi są szczególnie narażeni, ponieważ ich naczynia są "mniej reaktywne", co znaczy, że wolniej reagują na różne bodźce. – Tętnice rozszerzają się po to, żeby poprawić krążenie mózgu, albo np. gdy grozi nam wysokie ciśnienie zwężają się, żeby ochronić mózg przed napływem krwi, który mógłby spowodować udar, wylew krwi do mózgu – zaznacza rozmówczyni naTemat.

Co zamiast tabletki
Jeśli na zmiany ciśnienia reagujemy bólem głowy, nie musimy od razu brać tabletki. Nie jest to ani jedyne, ani najlepsze rozwiązanie. Jeżeli ciśnienie spada, ale wiemy, że wkrótce wzrośnie, pomoże wypicie kawy. – Powoduje wzrost ciśnienia tętniczego, wzrost tętna, co skutkuje napływem krwi do mózgu. Kofeina jest takim związkiem, który może działać przeciwko bólom głowy. Ale pamiętajmy, że po jakimś czasie od wypicia kawy czasem to ciśnienie nam spada i bywa, że jest niższe niż przed wypiciem kawy. Dlatego kawę owszem możemy wypić, ale to musi być normalna dawka, a nie nadmierna – tłumaczy neurolog.

Warto także uzupełnić płyny. – System tętniczy działa jak hydrauliczny. Jeżeli nie będzie tam odpowiedniej ilości wody, ten system będzie mało wydolny – wyjaśnia lekarz. Dobrym pomysłem będzie więc wypić np. dwie szklanki wody.

– U osób, u których występuje jednocześnie z tym spadkiem ciśnienia atmosferycznego niskie ciśnienie i nie chorują na nerki, ja polecam zjedzenie słonych paluszków. Sól zatrzymuje wodę i podwyższa nam ciśnienie – kwituje Kłodowska-Duda.

Napisz do autora: piotr.rodzik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...