Tej imprezy bała się dobra zmiana. Paszporty "Polityki" po raz pierwszy w TVN, bo ktoś może powiedzieć prawdę

Tej imprezy bała się dobra zmiana. Paszporty "Polityki" po raz pierwszy w TVN, bo ktoś może powiedzieć prawdę
Tej imprezy bała się dobra zmiana. Paszporty "Polityki" po raz pierwszy w TVN, bo ktoś może powiedzieć prawdę Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Proces "naprawy Polski" trwa. O ile w pierwszym roku TVP pod rządami PiS pojawiały się programy będące "reliktami przeszłości", o tyle w 2017 roku czystki można uznać za dzieło skończone. Telewizja Polska wyrzuciła z anteny Owsiaka, Europejskie Nagrody Filmowe, oraz oczywiście Paszporty "Polityki", które przejął TVN. Wszystko przez to, że Jacek Kurski nie chce psuć sobie wieczoru za każdym razem, gdy ktoś powie prawdę na antenie.

O ile łatwiej jest kontrolować przekaz telewizyjny, gdy z anteny znikną ludzie myślący samodzielnie. O ile łatwiej jest też odzyskiwać wyniki oglądalności Telewizji Publicznej, gdy na antenie emituje się programy popularne, choć o niskiej jakości.



Znamienne jest, że właśnie w dniu wręczenia prestiżowych Paszportów "Polityki", Wirtualne Media poinformowały, że TVP2 pokaże na żywo koncert „25 lat disco polo w Polsce”. Gala ma się odbyć w czerwcu, ale już teraz można się domyślać, że w odróżnieniu od Paszportów "Polityki", będzie to kolejna okazja do wypowiedzenia kilku pochlebstw pod adresem rządzących.

Paszport „Polityki” – nagroda ustanowiona w 1993 przez tygodnik „Polityka”, przyznawana twórcom w sześciu kategoriach: literatura, film, teatr, muzyka poważna, plastyka (sztuki wizualne) i estrada oraz, od 2002, obejmująca także nagrodę specjalną kreator kultury za osiągnięcia w krzewieniu kultury. W tym roku wprowadzona została nowa kategoria - Kultura cyfrowa Czytaj więcej

Czekając, co kto powie
– Cieszmy się, że są z nami jeszcze widzowie TVP – powiedziała rok temu Grażyna Torbicka, gdy rozpoczynała ostatnią transmisję gali Paszportów "Polityki" na antenie Telewizji Publicznej. Mówiło się wówczas, że to uszczypliwość Torbickiej. Dziś wiadomo, że dziennikarka doskonale przeczuwała, co się święci. Drugi prowadzący, redaktor naczelny "Polityki" Jerzy Baczyński, zwrócił się wówczas do reżysera: "Niech pan pozdrowi brata". Chodziło o Roberta Glińskiego - brata Piotra Glińskiego, ministra kultury.

Gala wręczenie Paszportów "Polityki" jest emocjonująca z co najmniej dwóch powodów. Widzowie czekają nie tylko na nazwiska zwycięzców, ale również na to, jakie słowa padną w czasie rozdania nagród. Nauczone ubiegłoroczną Galą władze telewizji doskonale wiedzą, że prowadzący i laureaci potrafią wbić szpilę władzy. Lepiej było nie ryzykować kolejnego wybuczenia ludzi powiązanych z PiS i wyrzucić imprezę z ramówki.

Bo choć przeciętny widz jest o wiele bardziej podatny na medialną propagandę, tak ludzie kultury nie dają sobą łatwo manipulować. A przynajmniej nie wszyscy.
Kilka dni temu prowadzący "Dzień Dobry TVN" Piotr Kraśko zastanawiał się, na ile nominowani i laureaci oddają to, co dzieje się w kraju - nastrój, emocje, którymi wszyscy żyjemy. A może kultura jest trochę z boku? Obecna w studiu Grażyna Torbicka zwróciła uwagę właśnie na to, w jaki sposób młodzi twórcy dziękują za Paszporty. Ich słowa i refleksje pokazują, jak ważna jest dla nich polska rzeczywistość i to, co dzieje się w kulturze.

Prawda w oczy...
O tym, że laureaci Paszportów potrafią mówić to, co myślą, w 2015 roku przekonał się prezydent Bronisław Komorowski. On, oraz inni przedstawiciele władz (m. in. minister kultury Małgorzata Omilanowska) musieli wysłuchać ostrej krytyki ze strony Zygmunta Miłoszewskiego. Stwierdził on, że urzędnicy zajmujący się kulturą mają niezły tupet, pokazując się na imprezie ludzi kultury.

Słowa te były różnie interpretowane. – To był chyba wyraz ogólnego krytycyzmu wobec klasy politycznej, ale dostrzegam też kilka innych tropów w kwestii interpretacji tych słów – komentował wówczas Jacek Żakowski. A komentarz ten padł jeszcze przed rozpoczęciem "wojny" między PiS-em a przedstawicielami świata kultury.

– 24. edycja Paszportów "Polityki" przypada na czas nowych porządków. Rząd rządzi, ale bywa, że i dotkliwie dzieli – czytamy na internetowej stronie "Polityki", na której można znaleźć pełną listę nominowanych. Dziennikarze zauważają, że nie wystarczy wbić tabliczki "Tu jest Polska", aby mieć monopol na opowieść o naszym kraju. Czy swoje trzy grosze dołożą również tegoroczni laureaci Paszportów?

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...