Klawisz jak sutener. Za murami wrocławskiego zakładu karnego strażnik załatwiał seks z więźniarką za 50-100 złotych

Za kratami zakładu karnego przy Kleczkowskiej kwitło "drugie życie", w tym seksbiznes. Strażnicy w tym uczestniczyli!
Za kratami zakładu karnego przy Kleczkowskiej kwitło "drugie życie", w tym seksbiznes. Strażnicy w tym uczestniczyli! FOT. MACIEJ SWIERCZYNSKI / AGENCJA GAZETA
Mieli pilnować i resocjalizować więźniów. Tymczasem za kratami wrocławskiego zakładu karnego kwitł seksbiznes. Skazani mogli „kupić” więźniarkę od funkcjonariusza Służby Więziennej. To nie jedyne grzechy wrocławskich strażników więziennych.

Akt oskarżenia trafił do sądu. Artur K., funkcjonariusz zakładu karnego przy ul. Kleczkowskiej oskarżony jest o umożliwianie osadzonym seksu z więźniarkami z oddziału kobiecego. Pobierał drobną opłatę za pośrednictwo. Miał też zlecić osadzonym pobicie jednego z więźniów. Podpał mu, gdyż pisał na niego skargi. Więzień miał być bity przez kolegów z celi przez siedem godzin.



Akt oskarżenia dotyczy łącznie czterech strażników i trzech więźniów. Postawiono im 28 zarzutów, m.in. paserstwa. Skradziony jednemu z więźniów odtwarzacz DVD miał trafić do innej celi. Strażnik za przymknięcie oka na transakcje, otrzymał 180 zł. W grę wchodziły większe łapówki nawet 15 tys. zł za załatwienie przedterminowego zwolnienia. Do więźniów trafiać miały też narkotyki i alkohol.

Artur K. zaprzecza ustaleniom prokuratury i nie przyznaje się do pośredniczenia w załatwianiu intymnych spotkań. Twierdzi, że w zakładzie przy Kleczewskiej to niemożliwe.

Kilkanaście miesięcy temu pisaliśmy o drugim życiu za kratami, gdy afera Amber Gold nieoczekiwanie przerodziła się w seksaferę w łódzkim zakładzie karnym. Katarzyna P., która od blisko roku przebywania w areszcie, zaszła w ciążę z oficerem służby więziennej. Jedna z więźniarek wyjawiła nam: – Pracowały gdzieś tam na kuchni, później zachodziły w ciąże, ale o tym się nie mówiło.

źródło: polskatimes.pl

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...