Sztachnij się tlenem. Wyśmiewana w latach 90-tych moda na bary tlenowe powraca. Można na niej zarobić?

Moda na bary tlenowe powraca. Powracają także wątpliwości, czy takie bary są rzeczywiście zdrowe.
Moda na bary tlenowe powraca. Powracają także wątpliwości, czy takie bary są rzeczywiście zdrowe. Fot./Oxygenic, materiały prasowe.
Przychodzą do nas klienci nawet przed pracą. Patrzą w lustro, widzą podkrążone oczy i mają ochotę na dawkę tlenu – mówi naTemat Jolanta Adamek z Centrum Terapii Tlenowej w Łodzi – Czy bary tlenowe mogą być odpowiedzią na smog? Jak najbardziej ! Ale nie wszyscy są tak entuzjastycznie nastawieni. – To nabijanie ludzi w butelkę – mówią lekarze.

Bary tlenowe pojawiły się w Polsce pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Pierwszy polski bar we Wrocławiu powstał w 1998 roku. Otworzyła go polsko – niemiecka firma IQ Connection. Przez następne lata otwierano je w wielu miejscach: najwięcej w rozwijających się w tym czasie pierwszych fitness klubach.
– Prowadzę centrum terapii tlenowej już od szesnastu lat. Rzeczywiście kiedyś w Polsce zapanowała moda na korzystanie z barów tlenowych. Później w prasie pojawiła się cała seria ośmieszających nasz biznes artykułów – mówi Jolanta Adamek.



Rzeczywiście, po chwilowym boomie na tlenoterapię, w prasie zaczęły się ukazywać informacje podważające zasadność barów. Szczególnie, że powstawały także nad polskim morzem, gdzie ich funkcjonowanie trudno nazwać dobrym pomysłem. Po serii krytycznych artykułów, większość barów splajtowała. Jednak od kilku lat, można zaobserwować powrót kontrowersyjnego biznesu.
– Według mnie handel tlenem to oszustwo i nabijanie ludzi w butelkę – komentuje w rozmowie z naTemat, dr Piotr Dąbrowiecki z Wojskowego Instytutu Medycznego – nie da się wprowadzić do organizmu więcej tlenu, niż potrzebuje. A w nadmiarze, takie działanie może nawet zaszkodzić! – ostrzega nas ekspert.

To nie zraża jednak osoby, które widzą w smogu sposób na biznes. – Na razie było małe zainteresowanie naszymi zabiegami tlenowymi. Szczególnie, że to była bardziej usługa kosmetyczna niż bar tlenowy. Ale chyba podsunął mi pan dobry pomysł! Pomyślę nad poszerzeniem naszej oferty – mówi nam Magdalena Borowy z Magia SPA w Wadowicach.

Jolanta Adamek z Centrum Terapii Tlenowej także nie narzeka na brak klientów: – Dostajemy oferty uczestniczenia w konferencjach dla dużych firm. Proszą nas, abyśmy ustawili swoje stanowiska, gdzie byłaby możliwość sprzedaży np. "tlenowanej wody", dostępnej w naszej ofercie. Rozumiem, że problem smogu spowodował większe zapotrzebowanie na nasze usługi. Ale na razie zapytań jest tylko trochę więcej niż wcześniej – dodaje.
Ale rzeczywiście jest grupa osób, którym bar tlenowy może pomóc. Przyznaje to w rozmowie z nami nasz ekspert: – To osoby z niewydolnością tlenową. Mający problemy z oddychaniem. Mogą do tej grupy należeć astmatycy, ale skierowanie na terapię tlenową, musi absolutnie wydać lekarz – podkreśla Dąbrowiecki.

Mimo niechęci środowiska medycznego, prowadzenie barów tlenowych na razie wydaje się być niezagrożone. Szczególnie, że aby otworzyć taki punkt nie potrzeba nawet wykształcenia medycznego. Wystarczy zgoda sanepidu. Nasza rozmówczyni przyznaje, że jej centrum posiada certyfikat wydany przez "jakąś" firmę niemiecką.

– Sprzęt, który wykorzystujemy w naszych stanowiskach jest o wiele tańszy, niż to było w latach 90-tych. Mamy dzisiaj stałych klientów, którzy po zabiegu czują się ewidentnie bardziej zrelaksowani– przekonuje właścicielka Centrum Terapii Tlenowej. – Przecież tlen jest na wyposażeniu każdej karetki ratunkowej, więc nie rozumiem w jaki sposób mógłby zaszkodzić?–dodaje
Według informacji dostępnych w internecie, aby założyć bar tlenowy trzeba mieć na starcie ok 50 tys. złotych. Ale można kupić używany sprzęt nawet już za 3 tys. złotych. Na stronie Oxygenic, czeskiej firmie oferującej różnego rodzaju bary i usługi tlenowe, można wybrać sobie sprzęt w zależności od potrzeb klienta. Jest tam także oferta skierowana do .. dyskotek :

"Bary tlenowe i dyskoteki naturalnie pasują do siebie. Tlen jest naturalnym detoksykatem, więc minimalizuje efekt alkoholu. Jeśli jesteś właścicielem klubu lub baru, najlepszym sposobem na zwiększenie zysków jest zwiększenie świadomości społecznej na temat twojej firmy. Bary tlenowe to tylko niewielka inwestycja, ale łatwa w obsłudze i wytwarza zysk w wysokości ponad 95% z każdej sesji!" czytamy na stronie Oxygenic...

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...