Firma wykazała się wrażliwością, teraz czas na Ministra Zdrowia. Prawo nie może potęgować cierpienia chorych na EB

Chorzy na EB dostaną na razie darmowe opatrunki od ich producenta.
Chorzy na EB dostaną na razie darmowe opatrunki od ich producenta. Paweł Sowa / Agencja Gazeta
Chorzy cierpiący na pęcherzowe oddzielanie naskórka (EB) nie będą musieli wydać majątku na opatrunki, dzięki którym nie muszą potwornie cierpieć. Jednak to głównie zasługa producenta opatrunków, a nie resortu zdrowia.

Producent pokazał, że biznes też ma lepszą twarz, wrażliwą na cierpienie, a nie tylko na zmieniające się notowania giełdowe. Firma Mölnlycke Health Care Polska Sp. z o. o. postanowiła przekazać opatrunki najbardziej potrzebującym pacjentom z EB.
Bartosz Hlawacik
Country Manager Mölnlycke Health Care

W związku z prowadzonymi rozmowami z Ministerstwem Zdrowia i brakiem wypracowania rozwiązań długoterminowych firma Mölnlycke Health Care Polska Sp. z o. o. postanowiła przekazać opatrunki najbardziej potrzebującym pacjentom z EB.

Firma przekaże 2000 sztuk opatrunków Mepilex Transfer, 15x20 cm. To dobra wiadomość dla pacjentów, ale jest to pomoc doraźna. Opatrunki zostaną przekazane zgodnie z procedurą i formułą zaproponowaną przez Ministerstwo Zdrowia.


Przypomnijmy, że Fundacja EB Polska, która skupia chorych na EB i ich rodziny wystąpiła z petycją do rządzących w związku z drastyczną podwyżką cen opatrunków, niezbędnych dla chorych. Nowe ceny obowiązują wraz z wejściem w życie nowej listy refundacyjnej, czyli od 1 stycznia.

"Od 1 stycznia 2017 drastycznie wzrosły ceny opatrunków, które są najczęściej używane przez chorych na EB. Za tę samą liczbę i rodzaj opatrunków jeszcze w styczniu 2015 r. trzeba było zapłacić 248 PLN, od stycznia 2017 ponad 14-krotnie więcej - 3478 PLN! Obecnie, miesięczny koszt pielęgnacji chorego na EB, jest rzędu 5-7 tys. zł. A opatrunki to tylko część pielęgnacji. Niezbędne są również bandaże, gazy, igły, płyny do dezynfekcji, sól fizjologiczna, litry maści oraz dermokosmetyki, odżywki żywieniowe, witaminy, suplementy diety płatne w 100 proc. Nikt nie jest w stanie udźwignąć takich kosztów!!!" – pisze w petycji Fundacja.

Już obniżali cenę
Producent tłumaczy, że podczas rozmów z resortem zdrowia zaproponował rozwiązania długoterminowe, które w przyszłości pozwoliłyby uniknąć wzrostu dopłat dla pacjentów. Obecny wzrost dopłaty dla pacjentów, który może sięgać nawet kilkuset złotych w przeciągu miesiąca wynika z mechanizmów ustawy refundacyjnej. Mimo utrzymania urzędowej ceny zbytu, wzrost dopłaty wynika ze zmiany podstawy limitu finansowania, na który producent opatrunków nie ma bezpośredniego wpływu.

Firma podaje, że urzędowa cena zbytu dla jego produktów, we wskazaniu dla pacjentów z EB, została ustalona z Ministerstwem Zdrowia już w 2016 roku. W kwietniu i sierpniu 2016 roku przeprowadzono negocjacje, w wyniku których urzędowe ceny zbytu dla opatrunków ze srebrem obniżono średnio o 6,9 proc., a dla pozostałych opatrunków ceny obniżono średnio o 4,1 proc. Ustalenia te weszły w życie 1 listopada 2016 roku przy ogłoszeniu nowej listy refundacyjnej i od tamtej pory nie uległy zmianie.

Mimo tego, producent opatrunków dla chorych na EB zdecydował, że pomoże chorym i wyjątkowo obniży cenę zbytu dla opatrunku Mepilex EM, 17,5x17,5 cm, tak aby od marca pacjenci nie musieli do niego dopłacać.

Potrzeba rozwiązań długofalowych, a nie podziękowań
"Jednak jest to również chwilowe rozwiązanie, ponieważ przy kolejnej liście leków refundowanych ponownie zmianie może ulec podstawa limitu finansowania, co może skutkować wzrostem dopłat pacjentów do opatrunków" – zaznacza producent opatrunków.

Jego zdaniem, najlepszym i stałym rozwiązaniem dla pacjentów byłoby stworzenie odrębnej grupy refundacyjnej, w której będą tylko produkty dedykowane dla chorych na EB z zerową dopłatą pacjenta. O utworzenie specjalnej grupy zabiegają stowarzyszenia pacjentów, ponieważ dla chorych są to podstawowe opatrunki stosowane na świecie w leczeniu i pielęgnacji EB. Zgodnie z ustaleniami z Ministerstwem Zdrowia do 20 stycznia przedstawiciele organizacji pacjentów przygotują projekt nowego podziału grup limitowych.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało nas z kolei, że podczas spotkania z firmą i organizacjami pacjenckimi „były dyskutowane rozwiązania dotyczące krótko- i długofalowego rozwiązania kwestii zmian dopłat pacjentów do opatrunków stosowanych u pacjentów z EB. Uczestnicy spotkania podziękowali Ministrowi Zdrowia za zaangażowanie i chęć znalezienia wyjścia z tak trudniej dla pacjentów z EB sytuacji, w jakiej znaleźli się w związku ze wzrostem dopłat. Ministerstwo Zdrowia jest w stałym kontakcie z przedstawicielami ww. organizacji reprezentujących pacjentów oraz ekspertami z dziedziny dermatologii, którzy zadeklarowali merytoryczne wsparcie”.

Resort potwierdził także, że producent opatrunków zadeklarował obniżenie ceny, a w najbliższym czasie przekazanie nieodpłatnie opatrunków dla najbardziej potrzebujących chorych.

Minister ma narzędzia
Większość instrumentów i narzędzi umożliwiających rozwiązanie zaistniałej sytuacji, jak wyjaśnia producent opatrunków, jest w rękach Ministra Zdrowia. To właśnie resort tworzy ustawę i jej mechanizmy oraz ustala poziom finansowania produktów leczniczych dla chorych, a także może pomóc w sytuacjach kryzysowych.

Miejmy nadzieję, że resort zdrowia znajdzie rozwiązanie tej sytuacji, bo nawet firma z największą wrażliwością społeczną, w pewnym momencie nie będzie mogła dalej obniżać ceny i przekazywać swoich produktów za darmo. Z drugiej strony skazanie ludzi tak bardzo chorych na cierpienie, z powodów ekonomicznych byłoby zwyczajnie nieludzkie.

Napisz do autora: anna.kaczmarek@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...