Internauci oburzeni wpisem Justyny Kowalczyk. Wszystko z powodu komentarza do tego zdjęcia

Internauci oburzeni wpisem Justyny Kowalczyk. Wszystko z powodu komentarza do tego zdjęcia
Internauci oburzeni wpisem Justyny Kowalczyk. Wszystko z powodu komentarza do tego zdjęcia Justyna Kowalczyk / Twitter
Widok rodzin z sankami na trasie treningowej nie wszystkim się podoba. Szczególnie zawodowym biegaczom. Justynę Kowalczyk oburzyły dzieci, które jeżdżą w towarzystwie rodziców na sankach w Kościelisku. – Jaka szkoda, że w Polsce wciąż nie potrafi szanować czyjejś pracy - napisała na Twitterze.

"Trasy biegowe nie są dla saneczek i buciorów" uważa Justyna Kowalczyk, nasza multimedalistka. Już kilka lat temu Justyna narzekała, że w Polsce nie ma gdzie trenować. Mistrzyni była zmuszona "kręcić kółka"na krótkiej kilometrowej trasie w Zakopanem.
W 2013 roku otworzono w Kościelisku bardzo dobrą, zróżnicowaną trasę dla zawodowych biegaczy. Ale oprócz sportowców najwyraźniej wykorzystują ją także amatorzy saneczek i spacerów. Czy trasa powinna być dostępna wyłącznie dla zawodowców?
Post Kowalczyk nie wszystkim się spodobał, szczególnie, że zamieściła w nim także zdjęcia anonimowych ludzi na trasie: "Bez przesady z tymi buciorami i kto wstawia prywatne zdjęcia ludzi na Twittera. Trochę kultury to nie Norwegia" napisał jeden z internautów, oburzony zamieszoną przez Justyną fotografią turystów. "Miałeś kiedyś biegówki na nogach? Widziałeś kiedyś ślad?Jeśli nie, to nie wiesz jak ów ślad trzeba szanować" – stanął w obronie naszej najlepszej biegaczki inny użytkownik Twittera.


źródło: Twitter

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...