Wzywają, by 1 marca zapalić 187 świeczek. Bo właśnie tyle dzieci pomordowali Żołnierze Wyklęci

1 marca obchodzimy dzień Żołnierzy wyklętych
1 marca obchodzimy dzień Żołnierzy wyklętych fot. IPN
Środowiska lewicowe zachęcają, by 1 marca nie świętować Narodowego Dnia "Żołnierzy Wyklętych", a głośniej wspomnieć o ich licznych ofiarach. Wzywają Polaków, by zapalić świeczki szczególnie prawie dwustu dzieciom, które wymordowali partyzanci tak ciepło wspominani przez obecną władzę.

Lewica zachęca do rezygnacji z obchodzenia Narodowego Dnia "Żołnierzy Wyklętych" i skupia uwagę na ciemnej stronie antykomunistycznego podziemia. Zachęca się Polaków do zapalenia 187 świeczek dla osób poniżej 14. roku życia, które zginęły z rąk żołnierzy powojennego podziemia. Z propozycją takiej akcji pierwszy wystąpił portal Trybuna.eu.



Przypomina się dziś także, że Instytut Pamięci Narodowej badał makabryczną stronę działalności tzw. Żołnierzy Wyklętych i serię zbrodni udowodniono między innymi Tomualdowi Rajsowi ps. Bury. Niektóre z czynów ludzi takich, jak on IPN określił jako niosące znamiona ludobójstwa. Chętnie wykorzystująca mit powojennego podziemia prawica wskazuje jednak, iż nie składało się ono tylko z bandytów.

Partyzanci, którzy zaraz po zakończeniu II wojny światowej zbrojnie przeciwstawiali się faktycznej okupacji Polski przez ZSRR dla wielu Polaków są bohaterami, którzy jako jedyni mieli odwagę, by do końca walczyć o niepodległość Rzeczpospolitej. Narodowy Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" ustanowiono 1 marca, ponieważ właśnie tego dnia 1951 rok w więzieniu na warszawskim Mokotowie wykonano wyrok śmierci na ostatnich koordynatorach zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...