Strzelanina przed Luwrem. Z okrzykiem "Allahu Akbar" zaatakował strażnika

Strzelanina przed Luwrem.
Strzelanina przed Luwrem. Fot. Screen z YouTube
Uzbrojony mężczyzna rzucił się z maczetą na członka patrolu Luwru. Miał ze sobą plecak i próbować wejść na teren muzeum. Policja twierdzi, że krzyczał "Allahu Akbar", kiedy w jego stronę padło kilka strzałów. W tej chwili przebywa w szpitalu - jego stan określono ciężkim.

Francuski premier Bernard Cazeneuve nie ma wątpliwości, że doszło do ataku terrorystycznego. Postrzelony pięciokrotnie napastnik wykrzykiwał "Bóg jest wielki" po arabsku. Po tym jak odmówiono mu wstępu, wyciągnął nóż i ranił jednego ze strażników. Gdyby nie stojący w pobliżu żołnierz, terrorysta groziłby życiu przebywającym w muzeum ludziom. W chwili ataku było ich tam ponad tysiąc.
Luwr i ulice wokół niego zamknięto z powodu "poważnego incydentu na tle bezpieczeństwa". Postrzelony mężczyzna (m.in. w brzuch), którego tożsamości nie ujawniono, mógł mieć towarzystwo. Policja zatrzymała podejrzaną osobą, ale nie wiadomo, czy ma ona związek z atakiem.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...