Polska traci, Emiraty Arabskie zyskują. Zwolniony za PiS-u prezes stadniny koni w Janowie "podkupiony" przez szejka

Marek Trela będzie teraz hodował konie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Marek Trela będzie teraz hodował konie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Eksperci przewidywali, że tak to się skończy. Dziś okazało się, że mieli rację. Marek Trela, były prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim, zwolniony w lutym 2016 r. przez Agencję Mienia Rolnego po wygranych przez PiS wyborach, będzie teraz hodował konie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Pracę zaoferował mu szejk Sultan bin Zayed Al Nahyan.

Trela został właśnie głównym menedżerem w stadninie koni W’rsan w Abu Dhabi. Będzie miał pod opieką ponad 550 wierzchowców. Trela nie wie na jak długo opuszcza Polskę. Nadal trwa proces, w którym domaga się przywrócenia do pracy w Janowie Podlaskim, choć – jak mówi Trela –batalia sądowa ma charakter symboliczny, bo nie zamierza wrócić do dawnego miejsca pracy. AMR dopiero kilka dni po zwolnieniu Treli podała powód tej decyzji – oficjalnie miał być nim "brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi".



Tuż po odwołaniu Treli redakcja naTemat rozmawiała ze Sławomirem Dudkiem, dziennikarzem z miesięcznika "Świat Koni", który nie zostawiał suchej nitki na zmianach, które PiS zaprowadzał w stadninach. – Wydaje się, że "bezmyślność" to bardzo dobre określenie – mówił. Ale od razu zastrzegł, że daleko mu politykowania. – Tu nie chodzi o kwestię tej czy innej partii. Gdyby tak pochopne i szkodliwe decyzje podjęło inne ugrupowanie, to też byśmy solidarnie protestowali – tłumaczył. –Środowisko hodowców i miłośników polskich koni arabskich jest zróżnicowane światopoglądowo jak wiele innych, ale wszyscy jak sądzę zgodzą się co do tego, że konie nie powinny być rekwizytami w walce partyjnej – mówił.

źródło: "Dziennik Wschodni"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...