Mazurek: Być może zadzwoni pan do moich szefów i powie, że byłem niegrzeczny. A Czarnecki na to: Poproszę numer telefonu

Mazurek: Być może zadzwoni pan do moich szefów i powie, że byłem niegrzeczny. A Czarnecki na to: Poproszę numer telefonu
Mazurek: Być może zadzwoni pan do moich szefów i powie, że byłem niegrzeczny. A Czarnecki na to: Poproszę numer telefonu Fot. RMF
Robert Mazurek nie traci formy ani poczucia humoru. – Czuję się zaniepokojony – powiedział prowadzący, nawiązując do dziennikarza Radia Merkury, który został zawieszony za dociskanie Ryszarda Czarneckiego. – Poproszę o numer telefonu – odparł gość porannej rozmowy w RMF FM. I dodał, że to był żart, a dziennikarz może spać spokojnie.

Powody do obaw, zdaniem posła Czarneckiego, ma zaś Donald Tusk. Już zupełnie na poważnie mówił o tym, co "słyszy się" i co "mówi się" w Europarlamencie. – Jest to sprawa, o której mówi się w kuluarach. O zarzutach wobec Donalda Tuska – mówił. Czarnecki twierdzi, że każdy, kto pracuje w Brukseli, ale ma ucho nastawione na Polskę, może usłyszeć różne zarzuty.



Robert Mazurek dopytywał jednak o konkrety. – Nic z tego nie rozumiem. Czy można jaśniej – mówił prowadzący. A Czarnecki powiedział, że chodzi o udział Tuska w aferze Ciechu, aferze Amber Gold oraz jego roli w doprowadzeniu i wyjaśnianiu tragedii smoleńskiej. – To rzeczy, które mogą w sposób bardzo poważny uderzyć w Donalda Tuska – zapewniał. Mówił również o tym, że Donald Tusk nie ucieknie od odpowiedzialności.

Robert Mazurek doszukiwał się za to odpowiedzialności swojego gościa za to, że jego żona Emilia Hermaszewska od marca zeszłego roku jest wiceprzewodniczącą Armatury Kraków. – Dlaczego pan to zrobił żonie i wystawia ją na zarzuty? – pytał prowadzący.

– Dowiedziałem się o tym post factum – mówił Czarnecki. I tłumaczył, że jego żona dostała pracę dzięki kompetencjom. Mazurek szybko jednak przypomniał swojemu gościowi, że jego poprzednicy bronili się dokładnie w ten sam sposób. – Naprawdę musi być tak, że każdą spółkę obsadzamy swoimi ludźmi? – pytał dziennikarz.

– Tak nie musi być, tak nie powinno być. Natomiast proszę patrzeć przez pryzmat kwalifikacji – bronił siebie i swojej żony Ryszard Czarnecki.

Źródło: RMF FM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...