Znasz go z zabawnych ról, ale czy wiesz jak śpiewa? Paweł Domagała - pierwszy komediant RP, który robi furorę w sieci

Paweł Domagała - aktor i muzyk, któremu warto się przyglądać.
Paweł Domagała - aktor i muzyk, któremu warto się przyglądać. Fot. Kadr z filmu "PolandJa"
W listopadzie 2016 roku wydał solową płytę. W lutym 2017 jego utwory przewijają się co chwila w "viralowej" polskiej 50-ce Spotify. Obok śpiewających Emmy Stone i Ryana Goslinga czy granych do znudzenia Chainsmokers. Widzowie kojarzą go z ról śmieszków w serialach i filmach, ale Paweł Domagała jest godny też muzycznego odkrywania.

Ten "śmieszny z Radomia"
Studio TVN, trwa nagranie programu Kuby Wojewódzkiego. Na kanapie zasiada Paweł Domagała. 33-latek przyjął zaproszenie "króla" stacji w ramach promowania albumu "Opowiem Ci o mnie". Dziennikarz unika jednak tego tematu, woli sobie pożartować. – Szczerze, Paweł? Wiem, że jesteś osobą, która przyjdzie zawsze – rzuca na powitanie. Później śmieje się, że gość zamiast rozbijać się drogimi autami, przemierza Warszawę komunikacją miejską. – Nie jest ci głupio, że to kiepska wizytówka dla TVN-u? – pyta kąśliwie Wojewódzki.

Kuba Wojewódzki - Król TVN, Paweł Domagała, Popek Monster, Sobota, Matheo. W TVN. We wtorek. Wieczorem.

Opublikowany przez Tomek Dąbrowski na 18 listopada 2016
Najśmieszniejszym żartem jest ten z pochodzenia Domagały. Artysta urodził się i mieszkał w Radomiu. A jak wiadomo, Radom równa się obciach. Domagałę specjalnie nie bawi uwaga prowadzącego. Ale że ostatni wyraźnie nie ma innego punktu zaczepienia, szuka okazji by do niego wrócić. Szydzi, że promowaną wtedy płytę "ewidentnie" nagrywano, a jakże inaczej - w Radomiu. Krótką rozmowę zakończyła szydercza puenta: "Wiesz, że na sali jest jedna osoba, która przyszła dla ciebie?". Pozostali oczekiwali Popka.

Domagała "zaskoczył" po komedii "Wkręceni". Zagrał typowego głupka, takiego, co ma większe serce niż rozum. Do pracy podszedł na tyle poważnie, że przyćmił Piotra Adamczyka i Bartosza Opanię. Z założenia oni mieli być gwiazdami filmów, w drugiej odsłonie gwiazdą był już Domagała. Między zdjęciami do filmów jego zawodowe życie wywróciło się o 180 stopni.

Komediant

Na jesieni 2014 roku TVP2 rozpoczęła emisję serialu "O mnie się nie martw". Radomianin gra w nim byłego męża głównej bohaterki. Jego Krzysztof dodaje kolorytu nieporadnością, rozbraja pomysłami "z kosmosu" i ciągłym wietrzeniem spisków. Absolutnie jest wartością dodaną i ma grono zagorzałych fanów. Ci na pewno wiedzą, że komediowy sznyt to efekt wieloletniej pracy kabaretowej.
Paweł Domagała
Plejada.pl / grudzień 2016

Gram w tym, co mi sprawia przyjemność i to, co lubię. To jest bardzo ważne, żeby dać się zaszufladkować, a potem te szuflady poszerzać. Jak kiedyś zagram jakąś radykalnie dramatyczną rolę, i zrobię to nawet średnio to będzie się wydawało, że zagrałem niby lepiej (śmiech).

Domagała należy do Kabaretu na Koniec Świata, rozśmieszającego warszawiaków żartem wysokich lotów. Co miesiąc występuje z innymi aktorami na stołecznej Scenie Przodownik Teatru Dramatycznego. Wśród zaangażowanych w działalność kabaretu jest żona Pawła, Zuzanna Grabowska [ostatnio wystąpiła w "Pitbullu" - red.]. Swoją drogą, córka Andrzeja Grabowskiego - słynnego Ferdka Kiepskiego. Był czas, że Domagała wcielał się w młodszą wersją jego bohatera. I to tyle, jeśli chodzi o łączenie spraw zawodowych i prywatnych, włączając w to fakt, że Zuzanna jest bohaterką piosenek męża.
Aktor jest od grania...
Media niedawno ogłosiły jego wielki debiut. A on się z tego śmieje. – Nawet jest mi miło. Kogo interesuje teatr albo kino off? Po co ktoś miałby o tym pisać? Ale tak szczerze: myślę, że jest to po prostu zagranie PR-owe, bo co mieliby o mnie napisać? – mówił w jednym z wywiadów. Tych zresztą dość rzadko udziela, wręcz nie jest w stanie ich znieść.
Paweł Domagała
Wywiad dla Onet.pl

Oczywiście, wszystko zależy od pytań, ale nie lubię, kiedy aktorzy wypowiadają się na tematy, o których kompletnie nie mają pojęcia. Zdarza się, że uwielbiam czyjąś grę, a potem czytam z tą osobą wywiad, w którym bredzi i, nie daj Boże, miesza się w politykę.

Jego zdaniem aktorzy powinni opisywać wyłącznie swoją pracę. Inaczej tracą na wiarygodności. W jego oczach tracą bardziej, kiedy robią z siebie gwiazdy. Sądzi zwyczajnie, że w Polsce nie ma mowy o gwiazdorstwie. Wie o czym mówi. Po udziale w filmie "Miasto z morza" Domagałę klepano po plecach, ale propozycje nie sypały się wcale jak z rękawa. Był moment, że aby przeżyć, musiał statystować. Z pozycji gwiazdora spadł do roli epizodysty, któremu proponowano na obiad kanapki.
Dawać radość
– Mam swoją artystyczną wizję: dawać ludziom radość, nadzieję i happy end. I bez względu na to, jak to brzmi, mówię to serio – powiedział Robertowi Mazurkowi w sierpniu 2015 roku. Wyznał mu też, że marzy mu się produkowanie filmów "o tym, że dobro zwycięża". Ale to bliżej nieokreślona przyszłość. – Dziś po prostu jestem aktorem i bardzo chciałbym grać w optymistycznych, ciepłych filmach – zaznaczył w rozmowie z dziennikarzem. W muzycznych sekcjach sklepów, na YouTube, iTunes czy Spotify jest wokalistą o łagodnym, kojącym głosie.
"Hiob", "Zuza", "Warszawa" - między innymi te utwory Pawła regularnie pojawiają się na polskiej liście 50 viralowych hitów Spotify. Obok mniej lub bardziej popularnych światowych artystów. Nie jest jedynym Polakiem, ale na liście stanowi z nimi mniejszość. Album "Opowiem Ci o mnie" zajmuje teraz 25. miejsce wśród 100 najlepiej sprzedających się płyt muzycznych Empiku.
Piosenka "Gdybyś była" na YouTube liczy sobie ponad 1 mln wyświetleń, teledysk do "Jestem tego wart" odtworzono więcej niż 5,2 mln razy. "Nieprzesłodzone, wyważone ładnie, muzycznie dobre. Propsuję!", "Mega :-) bardzo rzadko spotyka się równie utalentowanego muzyka jak i aktora. Nisza na polskim rynku", "Jesteś cholerne dobrym aktorem i tworzysz świetną muzykę. Nie dziwi mnie to, że brakuje nam Tak utalentowanych ludzi, bo to jest tak wyjątkowe" – piszą zasłuchani internauci.
Paweł Domagała, "Zuza"

Nie proszę Cię o miłość, bo wiem /O miłość muszę walczyć sam / Nie proszę o szansę, bo wiem / Na szansę muszę zasłużyć sam / Ale błagam Cię, niech świat / Nigdy nie słyszy Twoich kroków / No i błagam Cię nie mów, że / Życie takie bywa, takie jest

Domagała pracował nad płytą przez 7 lat z pomocą przyjaciela Łukasza Borowieckiego. Za własne pieniądze. – Dlatego to tak długo trwało – wyjaśniał Interii.pl. Gdzie indziej powiedział, że "Opowiem..." powstało z miłości i pasji. A to naprawdę słychać i czuć.
Paweł Domagała, fragm. "Gdybyś była"

Może to ciśnienie/ znowu nie mogłem wstać /w telewizji mówili, że trzeba wszystko z życia brać/a jednak układ jakiś/nie dobrych gwiazd/i chyba wszystko na raz sprawia, że/jest mi złe/Gdybyś była to byś coś zmieniła/gdybyś była nie kończyłby się świat/wiem są słowa co jak woda myją lęk/ty masz słowa co jak woda myją mnie

Obecnie Pawła można oglądać w serialu "Druga szansa" oraz w filmie "PolandJa", gdzie gra u boku Jakuba Gierszała, Izy Kuny czy Jerzego Radziwiłłowicza. Oficjalny fanpage aktora znajdziecie pod tym linkiem.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...