Kowalczyk pokonana przez Bjoergen. I to w takim stylu, że Polka już nie wspominała o "lekach na astmę"

Kowalczyk 5. w ostatnim wyścigu przed Mistrzostwami Świata.
Kowalczyk 5. w ostatnim wyścigu przed Mistrzostwami Świata. Fot. Screen z Twitter / Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk znalazła się poza podium w ostatnim sprawdzianie przed narciarskimi mistrzostwami świata. W Otepaeae Polka musiała cieszyć się z 5. pozycji. "Dzisiaj było o jeden podbieg za daleko" – komentuje na Twitterze. Wyścig zwyciężyła jej największa rywalka Marit Bjoergen.

Wynik zaniepokoił kibiców. Technika klasyczna to najmocniejsza strona naszej zawodniczki. Już wkrótce odbędą się mistrzostwa świata. Niestety, w Otepaeae lepsze okazały się Heidi Weng, Charlotte Kalla i Marit Bjoergen, zdecydowana zwyciężczyni niedzielnego wyścigu. W biegu na 10 km Kowalczyk w stosunku do zajmującej trzecie miejsce Weng straciła 22,5 s. Bjoergen wyprzedziła ją z kolei o 1.19,7 min.

Tajemnicą poliszynela jest, że Polka i Norweżka niespecjalnie za sobą przepadają. Bjoergen wróciła na szczyt stosując lek na astmę. Kowalczyk nie miała problemu, by wprost stwierdzić, że ten działa jak doping. Norweskiej biegaczce miało zrobić się przykro z tego powodu i przekonywała, że rywalce brakuje podstawowej wiedzy. Konflikt między paniami przybiera na sile i słabnie co kilka lat.

W niedzielę Kowalczyk walczyła do ostatniej chwili. W którymś momencie zaczęła słabnąć, pozwalając wyprzedzić się jeszcze Ingvild Flugstad Oestberg. Wiceliderka Pucharu Świata sprzątnęła jej sprzed nosa 4. lokatę. Trasa w Otepaeae nie jest najłatwiejsza, deszcz nie pomagał też w jej pokonaniu. Mistrzostwa świata w Lahti rozpoczną się 22 lutego. Polka do niedzielnego występu ma spory dystans.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewciz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...