Wpadka polskiego "Glamour". Redakcja przeprasza za retusz nóg "Dziewczyn", którego nie było w amerykańskiej wersji

Wpadka polskiego "Glamour". Przeprasza za retusz nóg "Dziewczyn", którego nie w oryginale nie było
Wpadka polskiego "Glamour". Przeprasza za retusz nóg "Dziewczyn", którego nie w oryginale nie było Okładki "Glamour"
Twórczyni "Dziewczyn" kilka tygodni temu dziękowała redakcji "Glamour" za pokazanie jej takiej, jaka jest na swojej okładce. "Chwała wam, że mój cellulit robi swoje w amerykańskich kioskach". Cellulitu artystki, ani jej koleżanek, nie oglądamy za to nad Wisłą. Redakcja polskiej wersji pisma zdecydowała się na retusz. Czytelniczki nie kryją oburzenia, naczelna "Glamour" przeprasza.

"Leno Dunham, Allison Williams, Jemimo Kirke, Zosiu Mamet - to co stało się na naszej okładce z Waszymi nogami jest okropne. Naszą intencją nie było poprawianie czegoś, co jest naturalne i piękne – zwraca się do bohaterek okładki "Glamour" Anna Jurgaś. W oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku podkreśla, że ona i jej zespół bierze "pełną odpowiedzialność za to, że na ostatnim etapie produkcja poprawiła to, co jest doskonałe i prawdziwe".

Lena Dunham Allison Williams Jemima Kirke Zosia Mamet to co stało się na naszej okładce z Waszymi nogami jest okropne....

Opublikowany przez Glamour.pl na 23 lutego 2017
"Myśmy tego nie wyłapali" – przekonuje dalej Jurgaś. "Sypiemy głowę popiołem i liczymy, że nam wybaczycie. Nie możemy cofnąć wersji drukowanej, ale w mediach społecznościowych i na www już naprawiamy nasz błąd" – dodaje. Wcześniej fanpage pisma zalewały komentarze: "Oddajcie nam cellulit!", "Żenada", "Czemu zrobiliście taki fotoszop Lenie Dunham???", "No i po co ten retusz? Amerykańska wersja normalnie cellulit. Czekam na waszą idiotyczną odpowiedź z tłumaczeniem".
Odpowiedź Jurgaś została, delikatnie mówiąc, chłodno przyjęta. Internauci uważają, że tego typu sytuacje nigdy nie powinny mieć miejsca. "Macie rację - to, co stało się jej okropne, ale tylko dlatego, że pokazuje jak w ograniczonym społeczeństwie żyjemy" – m.in. to czytamy na fanpage'u "Glamour".

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Trwa ładowanie komentarzy...