Szacunek za uczciwe postawienie sprawy. Ogłoszenie takie jak TO w sprawie francuskiego buldożka – to rzadkość

Szacunek za uczciwe postawienie sprawy. Ogłoszenie takie, jak TO w sprawie francuskiego buldożka, to rzadkość
Szacunek za uczciwe postawienie sprawy. Ogłoszenie takie, jak TO w sprawie francuskiego buldożka, to rzadkość Fot. Facebook.com/ Buldog Francuski Polska
To ogłoszenie pojawiło się w serwisie olx.pl 26 lutego popołudniu. Nie minęły jeszcze dwa dni od jego publikacji, a można odnieść wrażenie, że cały internet poszukuje nowego domu dla tego półtorarocznego buldoga francuskiego. Bo takie ogłoszenia po prostu się niemal nie zdarzają.

W ogłoszeniu sprawa postawiona jest niezwykle uczciwie. Właściciele nie owijają niczego w bawełnę i przyznają wprost, dlaczego chcą tego psa oddać.

Psa niestety oddać muszę, ponieważ jest bardzo agresywny w stosunku do naszej nowonarodzonej córki. Pies w towarzystwie, które zna, jest wesoły, trochę leniwy. Agresja u niego występuje wtedy, kiedy się czegoś boi; jest to na tle lękowym.(...) Niestety nie mogę ryzykować zdrowia mojego dziecka i liczyć na to, że pies w końcu zaakceptuje nowego członka rodziny.

Taką postawę pozostaje tylko pochwalić. Ile razy czytaliśmy, że ktoś porzucił psa, bo zwierzę stało się dla niego "problemem"? Ile razy miłośnicy zwierząt organizowali kampanie, by dotrzeć do sumień właścicieli psów, którym czworonóg przeszkadza w planach urlopowych?

Zapewne właśnie szczere postawienie sprawy przez właścicieli buldoga francuskiego ujęło internautów. Ogłoszenie zostało już udostępnione prawie 1,5 tys. razy.

Pilna pomoc! https://www.olx.pl/i2/oferta/pilnie-oddam-buldoga-francuskiego-CID103-IDkA6PI.html#:5847a5f281

Opublikowany przez Buldog Francuski Polska na 26 lutego 2017
Padło też wiele deklaracji od osób, które chcą zaadoptować psa i wydaje się, że właściciele nie będą mieli kłopotu ze znalezieniem nowego domu dla psa, który sprawia problemy. Najwyżej staną przed dylematem, kogo wybrać.

A przy okazji, wybuchła gorąca dyskusja o tej rasie psów. Niektórzy internauci nie dowierzają, że buldog francuski może być agresywny i sugerują, że jest to zwierzę z jakiejś "lewej" hodowli (o takiej "fabryce bólu i śmierci" pisał Oskar Maya).
O tym, że niezwykle modne w ostatnich latach buldogi francuskie są bardzo kłopotliwe w hodowli, pisał serwis INNPoland.pl. Największym przekleństwem tych zwierząt są ich pomarszczone nosy i jakby zmiażdżone pyski, czyli coś, co stanowi o ich uroku. Są one niezmiernie podatne na choroby związane ze zmarszczeniem fałdów skóry pod oczami, czy między nosem a oczami, na choroby układu oddechowego i także schorzenia skórne. Właściciele buldogów francuskich przyznają zaś, że ten, kto porządnie opiekuje się swoim zwierzęciem, na weterynarza wydaje fortunę.

Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...