Student jako produkt. Gowin chce podnieść poprzeczkę. "Studia humanistyczne powinny mieć charakter naprawdę elitarny"

Student jako produkt. Gowin chce podnieść poprzeczkę. "Studia humanistyczne powinny mieć charakter naprawdę elitarny"
Student jako produkt. Gowin chce podnieść poprzeczkę. "Studia humanistyczne powinny mieć charakter naprawdę elitarny" Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
W środowisku akademickim plany ministra nauki budzą sporo strachu. Studenci mówią, że w projektach o studentach mówi się jak o produkcie. Ich niepokój budzi to, że największym beneficjentem zmian na uczelniach ma być gospodarka. Rektorzy zaś wskazują m.in. na szykowane zmiany w doktoratach.

Fakt, że Jarosław Gowin przynajmniej swoje plany konsultuje. W przeciwieństwie do Anny Zalewskiej, która reformę w szkolnictwie wprowadza bez oglądania się na jakiekolwiek odmienne opinie. I minister nauki szefowej resortu edukacji w tej kwestii nieco dogryza. – Każdy minister ma własne tempo i plan. Pani minister zdecydowała się na blitzkrieg, ja przy reformie szkolnictwa wyższego obrałem powolny marsz. Trzymam kciuki, by zarówno jej, jak i moja metoda, doprowadziły do dobrych skutków – mówi Gowin w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".



A co w planach ma minister nauki i szkolnictwa wyższego? Przyznaje m.in., że chętnie wprowadziłby odpłatność za studia na medycynie (o tym, że to "głupi pomysł" mówił nam prof. Tomasz Grodzki).
Jarosław Gowin
minister nauki i szkolnictwa wyższego

Największe emocje budzi odpłatność za studia. Wprowadzi ją pan?

– To wątek zamknięty w 1997 r., kiedy wprowadzono konstytucję gwarantującą bezpłatne studia. Jedyna otwarta furtka to kwestia odpłatności za studia medyczne, ale w pełni połączonej ze stypendiami pokrywającymi 100 proc. kosztów kształcenia. Takie stypendium trzeba byłoby odpracować.

"Gazeta Wyborcza"
Gowin jednak przyznaje w tym wywiadzie, że jest to "pomysł na przyszłość". Teraz natomiast myśli o "podniesieniu poprzeczki" w przypadku studiów humanistycznych. – Uważam humanistykę za konstruktywny element tożsamości kulturowej każdego narodu. Ale studia humanistyczne powinny mieć charakter naprawdę elitarny. Powinny być prowadzone dla ludzi, którzy są pasjonatami i wymogi na tych studiach powinny być wyśrubowane. W Polsce niestety często jest odwrotnie – idą na nie ci, którzy, mówiąc kolokwialnie, "nie lubią matematyki" – tłumaczy minister.
Sami studenci zapowiadają, że przedstawią własny pomysł na reformę szkolnictwa wyższego, bo niepokoi ich to, co znajduje się w dotychczasowych projektach. Bo w nich słowo "student" padało najczęściej w odniesieniu do "produktów" wytwarzanych przez uczelnie, a na zmianach najbardziej ma skorzystać gospodarka. Parlament Studentów RP obiecuje, że dokument będzie gotowy w kwietniu (o obawach, że studia w przyszłości będą tylko dla wybranych, pisaliśmy tutaj).

źródło: "Gazeta Wyborcza"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...