"Bażant, łac .Phasianus colchicuc — ptak azjatycki...". Oto, jak Jan Szyszko tłumaczy się z kontrowersyjnych polowań

Minister Jan Szyszko wydał oświadczenie w sprawie swoich polowań na bażanty.
Minister Jan Szyszko wydał oświadczenie w sprawie swoich polowań na bażanty. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Minister środowiska Jan Szyszko odpowiada na doniesienia medialne na temat jego polowań na bażanty. "Z ubolewaniem stwierdzam, że w publikacjach tych pojawiły się nie tylko nieścisłości i przekłamania, lecz także z gruntu fałszywe dane oraz manipulacje". I załącza encyklopedyczne informacje o bażantach, a wszystko podsumowuje stwierdzeniem, iż "polowanie to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania najwyższej jakości pożywienia pochodzenia zwierzęcego".

Jak informowaliśmy w naTemat w środę, media ujawniły kulisy tego, w jaki sposób minister środowiska Jan Szyszko miał polować na bażanty pod Toruniem. Dość kontrowersyjne, bo wygląda na to, że polityk Prawa i Sprawiedliwości lubi polować idąc na łatwiznę i korzystając z usług specjalnej hodowi. Tam obsługa pakuje wyhodowane bażanty do przenośnych klatek i wypuszcza je tuż przed nosem wyposażonych w strzelby gości. Informatorzy portalu WP.pl, który pierwszy opisywał tę sprawę podkreślali, że te "polowania" z udziałem ministra środowiska są szczególnie łatwe ze względu na fakt, iż hodowlane bażanty zachowują się inaczej niż te wychowane na wolności. Zamiast kryć się między drzewami, lecą wysoko w górę i same wystawiają się na szybką śmierć.



"W ostatnich dniach w mediach ukazało się wiele nieprawdziwych informacji na temat bażantów oraz mojego udziału w polowaniach na te ptaki. Z ubolewaniem stwierdzam, że w publikacjach tych pojawiły się nie tylko nieścisłości i przekłamania, lecz także z gruntu fałszywe dane oraz manipulacje. Mając przekonanie, że przynajmniej część tych doniesień nie wynika ze złej woli autorów, lecz z ich dobrego serca w podejściu do świata zwierząt, a zarazem z braku dostatecznej, fachowej wiedzy na temat przyrody, zachęcam do zapoznania się z niniejszym oświadczeniem" – odpowiada dziś Jan Szyszko w specjalnym oświadczeniu. A dalej tłumaczy się w nim tak:
Jan Szyszko
minister środowiska w oświadczeniu ws. polowań

Bażant (łac. Phasianus colchicus, rodzina Phasianidae)

— Ptak azjatycki introdukowany w celach łowieckich do Europy, w tym do Polski, w XVI wieku.

— Poligamiczny gatunek terenów otwartych o wyraźnym dymorfizmie płciowym (kogut bardzo barwny, kura szara, trudna do zauważenia w terenie).

— Wiosną samica składa do kilkunastu jaj. Wylęga się tyle samo samców, co samic – z tym, że dymorfizm płciowy jest dobrze widoczny dopiero po kilku miesiącach.

— Optymalny udział płci w okresie rozrodu: 1 kogut na 5 kur. Zapewnione jest to przez odstrzał i eliminację przez drapieżniki dobrze widocznych kogutów.

— Polski Związek Łowiecki (PZŁ) zajmuje się introdukcją i reintrodukcją bażanta na tereny polskich pól.

— W trzech obwodach hodowlanych (OHZ – Ośrodek Hodowli Zwierzyny) inkubuje się około 300 tys. jaj bażantów, z których wylęga się około 150 tys. kogutów i 150 tys. kur.

— W ramach introdukcji i zasiedlania OHZ sprzedają około 150 tys. kur i około 30 tys. kogutów. Pozostałe 120 tys. kogutów jest sprzedawane z przeznaczeniem na polowania. Uzyskane pieniądze pokrywają koszty hodowli.

— Organizacja polowania polega na tym, że podmioty zakupujące koguty przewożą je – w specjalnych klatkach, służących do transportu drobiu – do łowisk, w których są wypuszczane. Tam poluje się na nie zgodnie z regulaminem.

Polowanie to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania najwyższej jakości pożywienia pochodzenia zwierzęcego.

Oponentów zapraszam do obejrzenia – dla kontrastu – przemysłowych ferm hodowli i uboju oraz do firm przewożących na masową skalę zwierzęta. Wtedy przekonają się, co kupują na co dzień zwłaszcza w większości wielkopowierzchniowych sklepów. Szkoda, że niezwykle zdrowe mięso pozyskiwane w trakcie polowań jest prawie w całości, i na dodatek po skrajnie niskich cenach, eksportowane poza granice kraju.

Minister Środowiska nadzoruje PZŁ – zarówno w zakresie pozyskania zwierzyny, jak i jej hodowli w obwodach łowieckich. Jego obowiązkiem jest pełna znajomość funkcjonowania polskiego łowiectwa, w tym i również w zakresie polowań. Z tego też powodu minister uczestniczy w ważnych spotkaniach przedstawicieli polskiego łowiectwa, w tym i polowaniach.

Czy minister środowiska wyjaśnił w ten sposób wszystkie wątpliwości w sprawie jego łowieckich nawyków? Pozwólcie, że Wam pozostawimy tego ocenę...

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...