Kaczyński zaklina rzeczywistość u Karnowskich. "Jeśli Polexit nam grozi, to ze strony tych, których reprezentuje Tusk"

Jarosław Kaczyński, przez wiele tygodni praktycznie nieobecny w mediach, po szczycie w Brukseli rozpoczął wędrówkę po prawicowych redakcjach.
Jarosław Kaczyński, przez wiele tygodni praktycznie nieobecny w mediach, po szczycie w Brukseli rozpoczął wędrówkę po prawicowych redakcjach. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński zaprzecza, by chciał wyprowadzić Polskę z Unii, jednocześnie przekonuje, że za ewentualnym rozpadem będzie stać środowisko Donalda Tuska. Poza tym nic nowego, Polska wstała z kolan, a Beata Szydło z Brukseli wróciła zwycięska – tak w skrócie można przedstawić tezy wywiadu, jakiego prezes Prawa i Sprawiedliwości udzielił lojalnemu wobec partii rządzącej dla portalowi wPolityce.

Jarosław Kaczyński nie raz już udowodnił, że nie rozumie spraw zagranicznych i nie zna się na dyplomacji. Teraz potwierdza to w wywiadzie udzielonym portalowi braci Karnowskich. Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził w nim, że "państwo, które potrafi się postawić wszystkim, także Niemcom, to państwo o bardzo wysokim statusie". Unia Europejska skupia 28 państw. Najlepszym słowem ją opisującym jest "różnorodność". Mała Malta, wielka Francja, bogate Niemcy i biedna Grecja – wszystkie razem tworzą wspólnotę. Każde z państw walcząc "o swoje" musi – chcąc czy nie – budować sojusze i koalicje. Kraj, który stawia się wszystkim jest skazany na marginalizację. Inaczej widzi to jednak prezes Kaczyński.



– Dla nas zdolność powiedzenia "nie", nawet w konfrontacji z wszystkimi innymi, to jest powrót do sytuacji podmiotowej – stwierdził w wywiadzie Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem, premier Beata Szydło pokazała w trakcie ostatniego szczytu w Brukseli, że znacznie przewyższa przeciętną Unii Europejskiej. Kaczyński twierdzi, że wzrósł jej prestiż, jak i prestiż Polski. Bo nikt inny nie mógłby dziś poważyć się na coś takiego.

Kaczyński odniósł się też idei budowy Europy dwóch prędkości. W jego ocenie, ten pomysł to woda na młyn wywrotowców, którym zależy na rozpadzie Unii. Polska rzekomo nie jest zainteresowana tym pomysłem i będzie walczyć, by do podziału nie doszło. Co ciekawe, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego rozwiązanie to forsuje... środowisko Donalda Tuska i to on będzie odpowiedzialny za ewentualny rozpad UE.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl

źródło: wPolityce
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...