Saryusz-Wolski może liczyć na wdzięczność prezesa i ważne stanowisko. "Jego szczery patriotyzm może się przydać"

Jarosław Kaczyński przymierza się do włączenia Jacka Saryusza-Wolskiego do swojej ekipy.
Jarosław Kaczyński przymierza się do włączenia Jacka Saryusza-Wolskiego do swojej ekipy. Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jarosław Kaczyński jeszcze kilka dni temu Jacka Saryusza-Wolskiego do swojej partii nie zapraszał, teraz najwyraźniej zmienia zdanie. Prezes PiS właśnie udzielił wywiadu, w którym potwierdza, że stanowisko dla byłego kandydata polskiego rządu na przewodniczącego Rady Europejskiej może się znaleźć.

Jeszcze tydzień temu Jarosław Kaczyński nie miał żadnej politycznej propozycji dla byłego kandydata na przewodniczącego RE. – Nie zapraszam do PiS-u Jacka Saryusza-Wolskiego, nie zgłaszał się. Nie jest prawdą, że otrzymał jakieś obietnice w związku z kandydowaniem na szefa Rady Europejskiej – mówił Jarosław Kaczyński w Sejmie.



Teraz jego stanowisko wyraźnie zmiękło. W wywiadzie udzielonym portalowi salon24.pl prezes PiS nie wyklucza wzięcia go pod swoje polityczne skrzydła. — My jesteśmy do niego ciepło nastawieni. Żeby było jasne - nie było żadnych naszych zobowiązań wobec niego. Jego działanie było pro bono. Natomiast jeśli będzie chciał z nami współpracować, będziemy usatysfakcjonowani. Dziś jednak jest on wolnym elektronem — powiedział Jarosław Kaczyński.

Kaczyński nie zaprzeczył też, że dopuszcza myśl, by Saryusz-Wolski objął jakieś ważne stanowisko. I choć stwierdził, że na razie "żadnych decyzji w tej sprawie nie ma”, i że jest to polityk "o zupełnie innej wrażliwości niż PiS", podkreślił przy tym, że jego "szczery patriotyzm” i "ogromne kompetencje i przywiązanie do idei jedności Europy” mogą być pomocne w Polsce i UE.

To zdecydowana zmiana nastawienia i oceny kompetencji Jacka Saryusza-Wolskiego w stosunku do niedawnych wypowiedzi Kaczyńskiego, że Jacka Saryusza-Wolskiego "słabo zna” i "nigdy z nim nie rozmawiał”.

Pomoc ze strony Kaczyńskiego niewątpliwie przyda się ostatnio bardzo osamotnionemu Saryuszowi-Wolskiemu. Polityk nie dość że został wykluczony z PO i frakcji chadeków e Europarlamencie, to po wpadce z kandydaturą pozbawiono go też zasiadania w dwóch komisjach: spraw zagranicznych i spraw konstytucyjnych.

Źródło: salon24.pl

Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...