Nie żyje Jolanta Molenda. Historia byłej siatkarskiej mistrzyni miała zakończyć się happy endem, ale przerwała ją śmierć

Nie żyje była mistrzyni siatkarska Jolanta Molenda.
Nie żyje była mistrzyni siatkarska Jolanta Molenda. Fot. Facebook.com/niemczyk.malgorzata
Pamiętacie Jolantę Molendę - byłą mistrzynię siatkarską, której w walce z przeciwnościami losu i bezdomnością pomógł dziennikarz TVN Robert Jałocha? Choć jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, iż ta historia będzie miała wspaniały happy end, właśnie przerwała ją śmierć. O tym, iż zaledwie 53-letnia Jolanta Molenda zmarła poinformowała inna znana siatkarka Małgorzata Niemczyk.

"Zmarła Jolanta Molenda wielokrotna wicemistrzyni i mistrzyni Polski oraz zdobywczyni Pucharu Polski. Wszystkie tytuły zdobyła zarówno z ŁKS-em Łódź, jak i Czarnymi Słupsk. Jola wchodziła w skład starej gwardii zawodniczek od których uczyłam się grać w siatkówkę" - napisała Małgorzata Niemczyk na Facebooku.

Zmarła Jolanta Molenda wielokrotna wicemistrzyni i mistrzyni Polski oraz zdobywczyni Pucharu Polski. Wszystkie tytuły...

Posted by Małgorzata Niemczyk on Donnerstag, 16. März 2017
W ostatnich latach Jolanta Molenda niestety nie była najbardziej znana ze swoich sportowych dokonań. Głośno zrobiło się o niej za sprawą reportażu dziennikarza TVN Roberta Jałochy, który odnalazł ją wśród osób bezdomnych w Radomsku. Kobieta, która ponad sto razy z sukcesami reprezentowała Polskę na największych imprezach siatkarskich była zmuszona do sypiania na ławce.



W tak trudną sytuację wpędziła Jolantę Molendę choroba alkoholowa. Najpierw zmarli jej rodzice, po nich mąż. To wszystko wydarzyło się w ciągu jednego roku. Pojawiło się załamanie, a wraz z nim alkohol. Choroba stała się podłożem konfliktów z córką i pasierbicami. Ostatecznie byłej mistrzyni pozostało jedynie życie na ulicy.

Opowiadający o jej kłopotach reportaż przyczynił się jednak do tego, iż znaleźli się chętni, by jej pomóc i dać drugą szansę. Jak informowaliśmy w naTemat pod koniec lutego, byłej siatkarce pomogła "drużyna". Gdy jej dawne koleżanki ruszyły do działania, w tym z pomocą w leczeniu alkoholizmu. – Abstynencja to dopiero punkt wyjściowy. Trzeźwość to jest punkt docelowy – mówiła sama Jolanta Molenda w kolejnym reportażu, który przygotował o niej Jałocha.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...