Pawłowicz szaleje na Facebooku. Najpierw obrażała Niemców, potem zaczęła grozić Polakom

Krystyna Pawłowicz na Facebooku często wyjątkowo ostro komentuje bieżące wydarzenia.
Krystyna Pawłowicz na Facebooku często wyjątkowo ostro komentuje bieżące wydarzenia. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
"Lewackie, antypolskie" – tak Krystyna Pawłowicz nazywa Towarzystwo Dziennikarskie, które wystosowało do naszych sąsiadów list z przeprosinami za atak polskiej prawicy na Niemców i niemieckie media. Szefa koncernu Axel Springer posłanka nazwała "brunatnym", dostało się także polskim dziennikarzom, którzy nie są krytycznie nastawieni do Niemców tylko dlatego, że są Niemcami. A internaucie, który nie zgodził się z jej wpisami, zaczęła grozić, że go "znajdzie".

Pawłowicz swoją serię wpisów na Facebooku rozpoczęła wczoraj. "Dlaczego polscy dziennikarze (…) pracujący dla Ringier Axel Springer (…) po upokarzającym ich i Polskę liście gebelsowskiego, brunatnego mentalnie szefa ich niemieckiej firmy (…) Marka Dekana do jego polskich 'koleżanek i kolegów' jeszcze nie odpowiedzieli mu strajkiem?! Za szczucie 'koleżanek i kolegów' na ich ojczyznę, na ich własne państwo. Dlaczego!!??? Kim ci dziennikarze są? V kolumną niemiecką w Polsce?" – pisała Pawłowicz.

Dlaczego POLSCY dziennikarze /z wyłączeniem T.Lisa/ pracujący dla Ringier Axel Springer /Fakt,Newsweek,Forbes i onet/ po...

Opublikowany przez Krystyna Pawłowicz na 16 marca 2017
"Czy trzeba więcej dowodów na wojnę niemieckich mediów z Polską i Polakami? Jako Polacy, nie możemy karmić finansowo naszego niemieckiego agresora" – dodała kilkanaście godzin później i zaapelowała o bronienie się przed "medialną antypolską agresją Niemiec".

Czy trzeba więcej dowodów na wojnę niemieckich mediów z Polską i Polakami? Jako Polacy,NIE MOŻEMY KARMIĆ FINANSOWO...

Opublikowany przez Krystyna Pawłowicz na 17 marca 2017
Z kolei dzisiaj posłanka PiS najwyraźniej odkryła list Towarzystwa Dziennikarskiego, którego sygnatariusze przeprosili "niemieckich przyjaciół" właśnie za tego typu wypowiedzi.



"Targowica polska najpierw przepraszała Rosjan w 2010 r. za reakcje Polaków na Smoleńsk, paliła im świeczki przyjaźni, a teraz rozwścieczona przegranymi wyborami błaga o wybaczenie swych niemieckich sponsorów, obrażając Polaków za ich reakcję obronną na ujawnienie medialnego ataku przeciwko Polsce niemiecko-szwajcarskiego koncernu wydawniczego Ringier Axel Springer. Czyli lewackie, antypolskie, okołowyborcze Towarzystwo Dziennikarskie (…) przyłączyło się otwarcie do Niemców przeciw Polsce, w której pasożytują" – napisała.

Targowica polska najpierw przepraszała Rosjan w 2010 r. za reakcje Polaków na Smoleńsk, paliła im świeczki przyjaźni, a...

Opublikowany przez Krystyna Pawłowicz na 18 marca 2017
Natomiast w ostatnim wpisie nawiązała do minionych czasów, a szefa Ringier Axel Springer Marka Dekana ponownie nazwała "brunatnym". W całość wplątała II wojnę światową i zapowiedziała, że Niemcy już nas "nie zobaczą w swych obozach".

"Dołączając się do 'przeprosin' wyrobników lewackich z targowickiego Towarzystwa Dziennikarskiego (...) za odruchy obronne Polaków wobec agresji ze strony Ringier Axel Springer, też przepraszam. Przepraszam 'kolegów z niemieckich mediów', niemieckie społeczeństwo, osobno kanclerz Merkel i brunatnego M. Dekana, że mój ojciec, jako więzień Gestapo i potem KL Stutthof, zajmował miejsce w tych kurortach i dawał się Niemcom bić do nieprzytomności. Wybaczcie te karygodne nasze polskie postępki i uznajcie, że już jesteśmy pełnowartościowymi Europejczykami. Nigdy nas już w swych obozach nie zobaczycie! – stwierdziła Krystyna Pawłowicz.

DOŁĄCZAJĄC się do "przeprosin" wyrobników lewackich z targowickiego Towarzystwa Dziennikarskiego /koła wsparcia...

Opublikowany przez Krystyna Pawłowicz na 18 marca 2017
Ale to nie koniec – posłanka PiS swoją prawdziwą twarz pokazała jeszcze w jednym momencie: kiedy internauta o innych poglądach kulturalnie zwrócił jej uwagę, że nie każdy musi myśleć tak jak ona.

"A dlaczego obraża pani wszystkich, którzy mają inne zdanie i światopogląd niż pani? Żyjemy w wolnym kraju, gdzie nie każdy musi poddać się ślepo propagandzie PiS" – napisał Stanisław Tomczyk.

"Idź stąd Tomczyk, obrońco niemiecki. Pokaż przedtem buziunię, to też ciebie zdrajco zapamiętamy, a koledzy w szkole dadzą ci należy wycisk" – odpowiedziała Pawłowicz. "Idź stąd zdrajco, mówię ci. Bo cię znajdę" – dodała po chwili, kiedy internauta zauważył, że w żaden sposób jej nie zaatakował.
Jak informowaliśmy w naTemat, polscy dziennikarze napisali "List do niemieckich przyjaciół". Nie zabrakło w nim ostrych słów w kierunku PiS. "Drodzy niemieccy przyjaciele, wiemy, jak bolesne i krzywdzące są wszystkie te kłamstwa i oszczerstwa padające pod Waszym adresem. Zapewniamy, że są one tak samo bolesne dla nas, obrońców polskiego państwa prawa i polskiej demokracji" – pisali jego sygnatariusze.

Napisz do autora: piotr.rodzik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...