Żyła skakał dzisiaj jak natchniony. Dwa razy pobił rekord Polski w długości skoku, a Stoch i Kot nie byli dużo gorsi!

Tak daleko jak Żyła nie skakał nawet Adam Małysz.
Tak daleko jak Żyła nie skakał nawet Adam Małysz. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
W norweskim Vikersund zakończył się drużynowy konkurs skoków narciarskich. Pierwszoplanową rolę w polskiej drużynie odegrał Piotr Żyła. Nasz brązowy medalista z ostatnich mistrzostw świata dwa razy pobił dzisiaj rekord Polski w długości skoku. Daleko skakali także nasi pozostali reprezentanci i ostatecznie zajęliśmy drugie miejsce.

Żyła swój koncert rozpoczął w serii próbnej, w której skoczył aż 243 metry. Ale to nie był koniec, bo w pierwszej serii konkursowej Polak wylądował dwa i pół metra dalej. Bardzo daleko latali także Kamil Stoch i Maciej Kot. Stoch skoczył w drugiej serii 243 metry, a Kot w pierwszej 244,5 metra.



Ale rekordy bił dzisiaj nie tylko nasz skoczek znany z zamiłowania do papryki. Norweg Robert Johansson pobił bowiem w trakcie konkursu rekord… świata. Skoczył dokładnie 252 metry. Niedługo później jego rekord pobił Stefan Kraft. Austriak skoczył 253,5 metra i pokazał, dlaczego w tym sezonie został dwukrotnym indywidualnym mistrzem świata i prowadzi w klasyfikacji generalnej PŚ.

Cały konkurs Polacy ostatecznie zakończyli na drugim miejscu. Do zwycięskich Norwegów straciliśmy 34 punkty.

Napisz do autora: piotr.rodzik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...