Arogancja ministra Jakiego kosztowała sporo. Senatorowie z PiS zbuntowali się i głosowali, jak ich koledzy z PO

"Prace nad ustawą nie budziły kontrowersji, ale tylko do momentu aż na mównice wszedł wiceminister Jaki" – opisuje Bogdan Borusewicz.
"Prace nad ustawą nie budziły kontrowersji, ale tylko do momentu aż na mównice wszedł wiceminister Jaki" – opisuje Bogdan Borusewicz. Fo. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
To ja reprezentuję Ministerstwo Sprawiedliwości i nigdy nie wyrażałem pozytywnej opinii o tym projekcie – Patryk Jaki w ten arogancki sposób mówił do senatorów. Wiceminister wyrósł na jednego z ważniejszych polityków w rządzie PiS i chyba poczuł się bardzo pewnie. Tym razem jednak przegiął. Obrażeni senatorowie z PiS zagłosowali wbrew opinii rządu.

Nic nie zapowiadało, że na posiedzeniu Senatu, na którym nowelizowano ustawę o komornikach, dojdzie do buntu w szeregach członków Prawa i Sprawiedliwości. Senatorowie chcieli umieścić w prawie zapis, że komornicy mogą pobierać wynagrodzenie w zależności od poniesionych kosztów. Prace toczyły się spokojnie, do czasu... "Projekt ustawy nie budził kontrowersji, ale tylko do momentu, gdy na mównicę wszedł wiceminister Jaki" – czytamy we wpisie wicemarszałka Izby Wyższej Bogdana Borusewicza.

Ostatni punkt obrad podczas wczorajszego posiedzenia senatu okazał się najciekawszy. Dotyczył senackiego projektu ustawy...

Opublikowany przez Bogdan Borusewicz na 17 marca 2017
Wiceminister Jaki oświadczył, że rząd przygotowuje własny, kompleksowy projekt ustawy i kategorycznie domagał się odrzucenia poprawek do ustawy. Senator Robert Mamątow z PiS zauważył jednak, że senacka ustawa była konsultowana z Ministerstwem Sprawiedliwości, a jego przedstawiciele nie wnosili uwag. Patryk Jaki odparł arogancko: "O ile wiem, to akurat w tym przedmiotowym obszarze to ja reprezentuję Ministerstwo Sprawiedliwości i nigdy nie wyrażałem pozytywnej opinii o tym projekcie".

No i stało się to, czego zastępca Zbigniewa Ziobry raczej się nie spodziewał. – Z powodu tego oświadczenia, wygłoszonego w dość arogancki sposób, część senatorów PiS zagłosowała wspólnie z senatorami PO – komentuje Borusewicz.
Za odrzuceniem wniosku wiceministra było 40 senatorów: 23 z PO, 15 z PiS oraz dwójka niezrzeszonych. Poparli zaś dwaj senatorowie z Opolskiego, czyli regionu, z którego pochodzi też Patryk Jaki.

Źródło: Tvn24.pl, "Gazeta Wyborcza"

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...