Ta odpowiedź rozkłada na łopatki. Michał Rachoń właśnie udowodnił, jak wygląda pluralizm w TVP

Ta odpowiedź rozkłada na łopatki. Michał Rachoń właśnie udowodnił, jak wygląda pluralizm w TVP
Ta odpowiedź rozkłada na łopatki. Michał Rachoń właśnie udowodnił, jak wygląda pluralizm w TVP Fot. screen ze strony tvp.info
Repolonizacja mediów – to coś, co w ostatnim czasie mocno rozgrzewa serca polityków PiS i prawicowych publicystów. Poseł PO Jan Grabiec w programie "Woronicza 17" zwrócił uwagę, że przywracanie mediów Polakom należałoby zacząć od TVP i zapytał o dziennikarzy w Telewizji Polskiej, którzy mają poglądy inne niż oczekuje tego partia rządząca.

Prowadzący program Michał Rachoń odpowiedział, że owszem – są w TVP dziennikarze nie związani z obecną opcją polityczną. I podał przykład: dr Magdalena Ogórek.
Magdalena Ogórek przeszła ogromną metamorfozę – od publicystki w TVN, poprzez kandydowanie w wyborach prezydenckich z ramienia SLD, po wychwalanie PiS na łamach "Do Rzeczy", czy na antenie TVP. Niedawno przyznała wprost, że "mocno kibicuje rządowi".



Sam Michał Rachoń do TVP przyszedł z Telewizji Republika, wcześniej działał w Prawie i Sprawiedliwości w Trójmieście i był rzecznikiem jednego z ministerstw w pierwszym rządzie tworzonym przez PiS. Tę polityczną przeszłość wypomniał mu rzecznik PSL (wcześniej dziennikarz TVP Info) , który do redaktora Rachonia zwracał się per "panie rzeczniku". Zresztą w rodzinie Rachoniów nie tylko Michał robi karierę wraz z nastaniem dobrej zmiany – jego brat Nikodem trafił na listę misiewicze.pl, gdy dostał dyrektorskie stanowisko w państwowym koncernie Energa.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • TVP
Trwa ładowanie komentarzy...