Bajońskie zarobki prezesów państwowych spółek. Na czele szef banku PKO BP z kosmiczną pensją

Wojciech Jasiński, to zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego. Lojalność się opłaciła.
Wojciech Jasiński, to zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego. Lojalność się opłaciła. Fot. Piotr Augustyniak/ AG
Te kwoty zwalają z nóg. Zbigniew Jagiełło, szef banku PKO BP, zarabia 260 tysięcy złotych miesięcznie. Po piętach depcze mu były poseł PiS Wojciech Jasiński, a obecnie prezes PKN Orlen, który na razie zarabia "tylko" 142 tys. miesięcznie. Ale jak pisze serwis Money.pl, za chwilę go przegoni.

Jasiński właśnie czeka na zaległe 1,5 premii za ubiegły rok. Wtedy przegoni obecnego lidera. Były poseł PiS i zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego stał się symbolem wielkich zmian w spółkach skarbu państwa. Z pensji parlamentarzysty (poseł zarabia 12 tys. zł) zrezygnował także inny były już poseł PiS, Andrzej Jaworski, który wszedł do zarządu PZU.



Polityczna "miotła" na razie nie dotyka lidera tego rankingu. Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, tę funkcję pełni od 2009 roku. Tylko w ubiegłym zainkasował 3,2 mln złotych. Rok wcześniej – około 2 mln złotych. Do tych pieniędzy dochodzą jeszcze rozliczenia w akcjach.
Jednak finansowe"konfitury" mogą się niedługo skończyć. To efekt nowej ustawy kominowej, wprowadzonej z inicjatywy PiS. Czy zmiany odniosą skutek, dowiemy się dopiero z przyszłorocznych raportów finansowych.

źródło: Money.pl

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...