Jak cię nie ma w "Uchu prezesa", to cię nie ma w ogóle. Poseł Szczypińska zdradza, co w PiS mówi się o tym miniserialu

Jolanta Szczypińska przyznaje, co politycy mówią o serialu: "jak cię nie ma w "Uchu prezesa" to cię nie ma.
Jolanta Szczypińska przyznaje, co politycy mówią o serialu: "jak cię nie ma w "Uchu prezesa" to cię nie ma. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta / screen "Ucho prezesa"
Do tej pory mogło się wydawać, że „Ucho prezesa” jest programem kabaretowym który bawi „gorszy sort”, a przedstawiciele suwerena satyrę na rządy PiS traktują jako dopust boży. Nic bardziej mylnego, posłanka Jolanta Szczypińska przyznała, że posłowie rządzącej partii czują się na swój sposób uhonorowani, jeśli pojawiają się w „Uchu”.

Posłanka na spotkaniu z wyborcami w Chojnicach przyznała, że została zmuszona do obejrzenie odcinka "Ucha prezesa”, w którym występuje jej postać. – To jest satyra, może być lepsza, gorsza – twierdzi Szczypińska. Odcinek, w którym pojawia się jej postać chyba uznała za lepszy, skoro ciepło wypowiedziała się o grze Katarzyny Żak: – "bardzo sympatycznie zagrała i tyle mogę powiedzieć”.
Niezależnie jednak od tego, czy się politykom Prawa i Sprawiedliwości program podoba czy nie, okazuje się, że jest on traktowany jako miernik popularności politycznej. "U nas mówi się w ten sposób, że jak cię nie ma w uchu prezesa to cię nie ma” – przyznała na spotkaniu z mieszkańcami Chojnic Jolanta Szczypińska.



źródło: weekendfm.pl

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...