Co Rachoniowi i Jakiemu nie mieści się w głowie. Oto dowody na to, że w TVN pracują ludzie o bardzo różnych poglądach

Rachoniowi i Jakiemu to się nie mieści w głowie. Tak, w TVN pracują ludzie o bardzo różnych poglądach
Rachoniowi i Jakiemu to się nie mieści w głowie. Tak, w TVN pracują ludzie o bardzo różnych poglądach Fot. Sławomir Kamiński, Adam Stępień, Albert Zawada/ Agencja Gazeta oraz Facebook.com
Dyskusja w programie "Woronicza 17" w TVP Info przybrała obrót kuriozalny. W rozmowie o repolonizacji mediów prowadzący Michał Rachoń stwierdził, że dowodem na pluralizm poglądów w Telewizji Polskiej jest obecność w niej... Magdaleny Ogórek. Zaś Patryk Jaki dopytywał o dziennikarzy w TVN o poglądach innych niż mainstreamowe. Doprawdy? Pan minister nie zna tych nazwisk?

Zanim przejdziemy do TVN, należy się wstęp z TVP. A konkretnie wstęp o tym, co padło na antenie narodowej telewizji w niedzielę. Michał Rachoń, dziś dziennikarz Telewizji Polskiej, a w przeszłości działacz PiS, dopytywał polityków o repolonizację mediów. Jan Grabiec z PO odpowiedział, że owo przywracanie mediów Polakom powinno się zacząć od Telewizji Polskiej.
Jan Grabiec
poseł PO

Władza w TVP została przejęta przez jedną partię. Co więcej, nie ma miejsca w telewizji na poglądy wyrażane przez większość Polaków. Proszę wskazać, panie redaktorze, chociaż 3 programy publicystyczne prowadzone przez publicystów, którzy nie wyrażają poglądów PiS-u. (...) Jeśli chodzi o media prywatne, obserwujemy tam pluralizm opinii. W każdej redakcji są dziennikarze o różnych opiniach. Ci sami dziennikarze raz nas chwalą, raz nas ganią...

Redaktor-rzecznik Rachoń odpowiedzi na pytanie posła Grabca początkowo uciekł (tutaj jest link do nagrania programu, pytanie Jana Grabca pada w 8 minucie, odpowiedź Michała Rachonia... w 15), dopiero później podał trzy dowody na pluralizm w TVP.
Michał Rachoń i Jan Grabiec

– Pan poprosił o podanie nazwisk dziennikarzy o poglądach innych niż poglądy, o których pan powiedział. Otóż, może wymieńmy: Magdalena Ogórek, kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach prezydenckich...

– Ale chyba zapisała się już do PiS-u...

– ...pani redaktor Matuszewska, działaczka Unii Pracy (Katarzyna Matuszewska współprowadzi program "Studio Polska" – wcześniej z Maciejem Pawlickim, a po aferze z fake newsem o Ryszardzie Petru z Jackiem Łęskim i Magdaleną Ogórek – przyp. red.). Pani Dominika Wielowieyska, osobiście składałem jej propozycję prowadzenia programu w Telewizji Polskiej.

– A prowadzi program?

– Niestety, ona odmówiła i to publicznie przyznała, więc proszę nie mówić takich rzeczy panie pośle, bo po prostu mija się pan z prawdą.

Widać wyraźnie, że Rachoniowi zajęło sporo czasu na przytoczenie choćby trzech nazwisk dziennikarzy, którzy prezentowaliby linię niezgodną z linią PiS. I mimo 7 minut zastanowienia – odpowiedź padła cokolwiek nietrafna.



Ale przechodzimy do TVN-u. Bo w międzyczasie przy tej wymianie zdań między Rachoniem a Grabcem w rolę dziennikarza próbował wejść zastępca Zbigniewa Ziobry w resorcie sprawiedliwości. Patryk Jaki zaczął domagać się od posła Grabca, aby podał nazwisko jakiegokolwiek dziennikarza z TVN-u, "który prowadzi program publicystyczny na takiej samej zasadzie...". Wiceminister nie dokończył zdania, ale łatwo się domyślić, że chodzi mu o dziennikarza, który by się nie wpisywał w tzw. mainstream. I aż trudno uwierzyć, że Patryk Jaki nie potrafi wymienić choć paru nazwisk.

W znienawidzonym przez prawicowców TVN pracuje wiele osób o konserwatywnych poglądach. Różnica z z TVP polega na tym, że nie są partyjnymi funkcjonariuszami. Ich poglądy nie mają większego znaczenia – po prostu, rzetelnie wykonują swoją pracę. Gdy zauważają błędy popełniane przez rządzących, to o nie pytają. Gdy widzą potknięcia opozycji – też o tym nie milczą. I taki jest choćby Bogdan Rymanowski, prowadzący w TVN24 sztandarowe programy publicystyczne: w dni powszednie "Jeden na jeden", a w niedziele "Kawa na ławę".
Rymanowski, przed pracą w TVN, był dziennikarzem RMF FM, ale też w katolickiej Telewizji Puls, czy w katolickim Radiu Plus. W tej ostatniej redakcji współpracował choćby z Piotrem Semką, czy młodym wówczas reporterem Michałem Karnowskim. Dziennikarze dawnego Radia Plus wspominają, że prawicowe poglądy Rymanowskiego były tam wszystkim znane, ale nie przeszkadzały w zachowaniu obiektywizmu. I poglądy te nie przeszkadzają też nikomu w TVN.

Dziennikarz nie kryje tego, że religia jest dla niego ważna i czuje się związany z Kościołem. Choć w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" zaznaczał: "Irytuje mnie zaangażowanie Kościoła w politykę, konkretne deklaracje poparcia. Wybieram Kościół żyjący Ewangelią, apolityczny". Pytany zaś, czy nie boi się mówić głośno o wierze, aby "nie być w tzw. środowisku uznanym za wariata", stwierdził, że takie zagrożenie nie istnieje.
Bogdan Rymanowski
TVN24

Moje środowisko doskonale wie, że jestem wierzący. Co więcej, nigdy nie spotykały mnie z tego powodu jakieś kłopoty. Nie mam problemu, żeby powiedzieć: "chodzę regularnie do kościoła". Ale nie mam też potrzeby publicznych deklaracji: "dzisiaj poszczę, bo jest piątek", robiąc smutną minę. Zresztą byłoby to sprzeczne z Ewangelią. Również na wizji nie zamierzam każdej rozmowy zaczynać od własnego credo. Nie narzucam swoich poglądów, maksymalnie dążę do obiektywizmu.

"Gość Niedzielny"
Poza pracą w TVN Rymanowski pisze książki, których tematyka wydaje się być raczej bliższa jest wyborcom PiS. To choćby "Ubek. Wina i skrucha", czy "Zamach na prawdę" – wywiad-rzeka z posłanką PiS Małgorzatą Wassermann, córką posła Zbigniewa Wassermana, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

A takich "Rymanowskich" w TVN jest o wiele więcej. Reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński otwarcie mówi od lat o przywiązaniu do konserwatywnych, katolickich tradycji. Zdarzało się, że publicznie zabierał głos krytyczny choćby w kwestii plastrów antykoncepcyjnych. I co? I nikt w tym rzekomo lewackim TVN-ie nic mu za to nie zrobił. A on sam w wywiadzie dla serwisu opoka.org.pl wyjaśniał, że nie ma żadnej sprzeczności między konserwatywnym światopoglądem a pracą w TVN.
Krzysztof Skórzyński
TVN

Wielu zapewne zadaje sobie pytanie, jak to możliwe, że człowiek, który pracuje w mediach, w środowisku, które słynie z liberalnych poglądów, może mieć poglądy zupełnie inne. Zapewniam Księdza i zapewniam wszystkich Czytelników, że może. Nie jest prawdą, że ktoś, kto pracuje w mediach, nie może myśleć inaczej niż w duchu liberalnym. Ja sobie z tym radzę. I wielu innych też. Nie wiem, jak wygląda to w innych stacjach, u nas różnorodność się ceni.

opoka.org.pl
Wszyscy też doskonale wiedzą, jakie poglądy ma Brygida Grysiak, która godzi pracę w TVN pisaniem książek takich jak "Wybrałam życie. Aborcja to nie jest powód do dumy", a ponadto prowadzi w kościołach rekolekcje. Na parafialnych spotkaniach wierni mogą też czasem spotkać innego reportera TVN, Marka Nowickiego. W telewizji specjalizuje się w tematyce zdrowotnej, a jednocześnie jest twórcą filmów o ruchu Odnowy w Duchu Świętym. O swojej wierze otwarcie mówi też choćby Paweł Płuska. Rolą narratora w filmie o Janie Pawle II chwali się w swoim biogramie prowadzący "Fakty" Piotr Marciniak.
Konrad Piasecki w swoim programie "Piaskiem po oczach" owym "piaskiem" potrafi rzucić i politykowi z opozycji, i przedstawicielowi partii rządzącej. Choć gdy przychodził do Radia Zet w miejsce Moniki Olejnik nie brakowało wówczas komentarzy, że ruch "Zetki" ma podłoże polityczne. Olejnik jest bowiem dla nowej władzy "lewacka", a Piasecki byłby bardziej na prawo.

Jeśli nawet rzeczywiście prowadzący program "Gość Radia Zet" ma poglądy prawicowe, to i tak nie ma to żadnego znaczenia – jest po prostu świetnym dziennikarzem, co udowodnił wiele razy. A niektórym, którzy przyzwyczaili się do polityki plemiennej, nie mieści się w głowie, że można mieć określone poglądy i jednocześnie pozostać obiektywnym.

Tu wypadałoby wrócić do TVP i zadać sobie pytanie, czy w Telewizji Polskiej jest dziś miejsce dla dziennikarzy o poglądach odmiennych niż życzyłaby sobie władza. Ale to wykazał już Bartosz Węglarczyk. I chyba wystarczy.

Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...