Jarocin będzie się niedługo kojarzył z disco-polo? Mieszkańcy nie mają nic przeciwko temu: "Pieniądze zostają u nas"

Jarocin będzie się niedługo kojarzył z disco-polo? Mieszkańcy nie mają nic przeciwko temu: "Pieniądze zostają u nas"
Jarocin będzie się niedługo kojarzył z disco-polo? Mieszkańcy nie mają nic przeciwko temu: "Pieniądze zostają u nas" Fot. Marcin Onufryjuk, Piotr Skornicki / Agencja Gazeta
W czerwcu Jarocin przeżyje oblężenie. Nad zalew w Roszkowie, leżącym tuż obok miasta przybędą zastępy fanów i fanek muzyki disco-polo. Disco Stars Roszków Festiwal 2017 będzie największą tego typu imprezą w sezonie. Legendarne miasto kontrkultury jest już tylko wspomnieniem. Chociaż rockowy festiwal jest również organizowany, to zapowiada się, że w następnych latach w Jarocinie będzie rządzić disco polo.

Zenek Martyniuk, Boys, Pudzian Band, Czadoman. Te nazwy zespołów discopolowych znają wyłącznie fani tanecznej muzyki, która ostatnio przebija się na salony. No może poza Martyniukiem, o którym, także dzięki aktywnej promocji TVP, usłyszeli już pewnie także najbardziej konserwatywni melomani.
Ale Jarocin, to z kolei miasto-legenda polskiej sceny niezależnej. To tutaj w latach 80-tych, na festiwalu stworzonym przez Waltera Chełstowskiego, grały najbardziej znane zespoły punkrockowe, rockowe, czy metalowe. Jarocin, w PRL-owskiej świadomości był synonimem wolności, jednym z niewielu miejsc, gdzie cenzura nie obowiązywała.

W Jarocinie grali m.in: Dezerter, Kult, Armia, czy Tilt. Tutaj karierę zaczynał Paweł Kukiz najpierw z zespołem AYA RL. A także w późniejszych latach T.Love, Hey, czy Kult. To na jarocińskiej scenie swoją karierę zaczynał Kuba Wojewódzki, a jeden z festiwali prowadził Jurek Owsiak. Festiwal stracił swój impet w 1994 roku. Ze względu na problemy finansowe, a także rosnącą konkurencje innych wydarzeń muzycznych.
W tym roku, chociaż także planowany jest festiwal rockowy, to właśnie o koncertach discopolowych mówi się najwięcej. – To jest muzyka, którą kochają wszyscy Polacy, z każdego zakątka kraju – mówi naTemat organizator imprezy, Bartosz Walczak, były starosta Jarocina – Na nasz festiwal możemy przyjąć 15 tys osób, ale jeżeli będzie większe zainteresowania to powiększymy jeszcze całe zaplecze imprezy.

– Za całość odpowiada nasza firma eventowa PR Motion. Cieszą się okoliczni mieszkańcy, właściciele restauracji oraz prywatni mieszkańcy. Pieniądze zostaną przecież u nas, tym bardziej, że koncerty będą się odbywały w pięknym miejscu - nad brzegiem zalewu w Roszkowie – kontynuuje Walczak.

Tymczasem festiwal rockowy Jarocin 2017 odbędzie w połowie lipca. Jednak w zupełnie nowej formule. Zmienia się przede wszystkim miejsce festiwalu, z obrzeży miasta impreza przenosi się do centrum i będzie rozbita na kilka scen. To nie podoba się fanom, którzy uważali, że koncerty powinny się odbywać na ulicy Maratońskiej, gdzie była większa przestrzeń dla słuchaczy.
Takich problemów nie mają organizatorzy Disco Star Roszków Festiwal, którzy na imprezę namówili nawet międzynarodową gwiazdę Boney M. – Byliśmy z nimi umówieni już bardzo dawno temu, w kolejnych edycjach myślimy już o następnych gwiazdach. W tegorocznej edycji i tak największym gwiazdorem będzie Zenek Martyniuk i zespół Akcent, Zenka kochają wszyscy – podsumowuje Bartosz Walczak.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...