Potrzeba matką wynalazku. Tak Polacy radzą sobie z dyskomfortem po gryzącym sumienie zakupie

Od stycznia 2017 r. papierosy sprzedawane są w paczkach ze zmienionym wyglądem. Nałogowych palaczy kłują w oczy sugestywne zdjęcia nowotworów, stąd kupują na potęgę specjalne zasłaniacze
Od stycznia 2017 r. papierosy sprzedawane są w paczkach ze zmienionym wyglądem. Nałogowych palaczy kłują w oczy sugestywne zdjęcia nowotworów, stąd kupują na potęgę specjalne zasłaniacze Fot. Henryk Borawski / Wikimedia Commons
Co z oczu, to z serca. Jeśli czegoś ciągle nie widzimy, szybko o tym zapominamy i przechodzimy do porządku dziennego. A gdy to „coś” nie należy do przyjemności, tym bardziej dążymy do tego, by jak najszybciej zniknęło z naszego pola widzenia. Ten mechanizm obronny ostatnio dał o sobie znać wśród amatorów dymka, którzy w ten sposób zareagowali na najnowszy „image” fajek.

Dziurawa krtań, guzy nowotworowe, zdeformowane płuca, a nawet małe trumienki symbolizujące utratę nienarodzonego dziecka. Od początku bieżącego roku każdy sięgający po papierosa ma wątpliwą przyjemność oglądania tego typu zdjęć, które nad wyraz sugestywnie i „barwnie” ilustrują, do jakich tragicznych sytuacji może doprowadzić palenie tytoniu.



Dla wielu uzależnionych drastyczne obrazki na opakowaniach papierosów to jeden wielki wyrzut na sumieniu. Nic więc dziwnego, że część palaczy chwyta się każdego sposobu, by je zagłuszyć. Na ich psychiczny dyskomfort odpowiedział rynek, który ma to do siebie, że długo nie pozostaje głuchy na potrzeby konsumentów. Stąd nowym hitem, zarówno w sklepach stacjonarnych jak i internetowych, stały się specjalne etui zakrywające okropne fotografie.

Do wyboru, do koloru
Pomysłowi producenci prześcigają się w wymyślaniu pokrowców projektowanych z myślą o przykryciu niemiłych dla ludzkiego oka obrazków. Różnorodność dotyczy tak materiałów, jak i designu. W ofercie znajdują się więc opakowania kartonowe, silikonowe, plastikowe i metalowe. Kolorystyka iście tęczowa – fiolet, zieleń, błękit czy róż. Bardziej wybredni palacze mogą zaopatrzyć się w zasłaniacze z logo luksusowych marek czy gustownymi nadrukami.
Przypominające pokrowce na telefony akcesoria rozchodzą się jak świeże bułeczki – Nie będę ukrywał, panuje niewyobrażalny boom na te produkty – przyznaje w rozmowie z serwisem na:Temat.pl właściciel jednego z dużych sklepów handlujących artykułami tytoniowymi. Jaka jest skala tego zainteresowania? – W sklepie internetowym sprzedaż wzrosła co najmniej o 300 proc., ten trend widać zresztą wszędzie, bo również w sklepie stacjonarnym coraz więcej klientów dokonuje takich właśnie zakupów – opowiada nasz rozmówca.

Jak podkreśla sprzedawca, szczególnym wzięciem cieszą się etui przeznaczone na papierosy typu slim. Za cienkimi papierosami, które z uwagi na swój rozmiar zawierają teoretycznie mniej szkodliwych substancji, przepadają przede wszystkim kobiety. – Estetycznie są chyba mniej odporne na te obrazki niż mężczyźni, więc chcąc je zasłonić, tak chętnie kupują odpowiednie dla slimów pokrowce – ocenia właściciel sklepu.

Również serwisy aukcyjne przeżywają istne zatrzęsienie specjalnych opakowań. Jeden ze sprzedawców na stronie aukcji prosto z mostu oświadcza, że oferowany przez niego towar to odpowiedź na przymus oglądania przez palaczy drastycznych fotek mających odstraszyć ich od nałogu. Większość handlowców unika jednak takiej reklamy, przyjmując, że w świetle nowych przepisów nie potrzeba wcale słownych zachęt, bo sam produkt najlepiej przemówi do wyobraźni.

Zakrywacze dla wszystkich
Fajkowe etui były oczywiście dostępne w sprzedaży jeszcze przed wizualną rewolucją na paczkach papierosów. Na ogół jednak przybierały formę kolekcjonerskich akcesoriów skrojonych pod gusta wyrafinowanych „smakoszy” papierosów czy cygar. Przy kupnie tego rodzaju pudełek trzeba było jednak liczyć się z większym wydatkiem.

W odróżnieniu od papierośnic i innych eleganckich pojemników będące obecnie na topie etui-zasłaniacze przeznaczone są na każdą kieszeń. Cena większości z nich waha się od 5 do 25 zł. Część producentów stawia na prostotę – prosty kształt i jeden kolor. Inni starają się uczynić z tych akcesoriów swoiste spersonalizowane gadżety, ozdabiając je chwytliwymi napisami, wesołymi obrazkami czy fantazyjnymi wzorami, np. zwierzęcymi motywami lub wizerunkami znanych osób.
Popytowi na tanie opakowania sprzyja dodatkowo fakt, że są one pokrowcami wielokrotnego użytku. Co więcej, wkłada się w nie całą paczkę, więc z miejsca odpada kłopot związany z przekładaniem do nich papierosów. Wystarczy zatem niewielki wydatek, by do minimum ograniczyć kontakt wizualny z przerażającymi skutkami nałogu, takimi jak plucie krwią ze zniszczonych płuc czy podłączenie do respiratora w następstwie zawału serca.

Terapia wstrząsowa?
Panująca moda na opakowania zakrywające przed wzrokiem palaczy szokujące zdjęcia na paczkach wyrobów tytoniowych każe postawić pytanie, czy epatowanie drastycznymi obrazami przedstawiającymi konsekwencje nałogu to odpowiedni oręż w walce z konsumpcją rakotwórczych produktów. Eksperci specjalizujący się w temacie uzależnienia wskazują, że mimo wszystko to właściwy kierunek w próbach ograniczenia zjawiska palenia w każdym społeczeństwie.

– Efektywność ostrzeżeń obrazkowych została potwierdzona wieloma badaniami naukowymi. Należy pamiętać, że obrazki mają nie tylko zmuszać nałogowych palaczy do pomyślenia o swoim zdrowiu, ale także odstraszać potencjalnych nowych użytkowników wyrobów tytoniowych, w tym szczególnie nieletnich – argumentuje dr n. med. Łukasz Balwicki z Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zdaniem eksperta Poradni Leczenia Zespołu Uzależnienia od Tytoniu boom na zasłaniające niewygodną prawdę akcesoria dowodzi tego, że pomysłodawcy nowej wizualizacji na paczkach papierosów trafili w czuły punkt. – Odpowiedź rynku świadczy o skuteczności ostrzeżeń obrazkowych. W założeniach mają one wywoływać pewną odrazę. Zasłanianie świadczy właśnie o tym efekcie. Nawet jeśli palacze zaopatrują się w różne zasłaniacze, za każdym razem, kiedy kupują paczkę, są zmuszeni jednak na nią popatrzeć, zanim ją zasłonią lub przełożą papierosy do papierośnicy – komentuje dr Balwicki.
O zdanie w tej sprawie poprosiliśmy również Ministerstwo Zdrowia. W odpowiedzi przesłanej przez Milenę Kruszewską, rzeczniczkę prasową MZ, czytamy, że resort opowiada się za taką metodą odstraszania palaczy od prowadzącego do licznych schorzeń nałogu, a także podziela zdanie, że zwiększona sprzedaż pokrowców jest dowodem na słuszność przyjętego kierunku polityki antytytoniowej.
Milena Kruszewska
Rzecznik Prasowy Ministra Zdrowia

[i]Mimo jednoznacznych dowodów stosunkowo niewielu palaczy zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie tytoń stanowi dla ich zdrowia – wielu palaczy nie potrafi wymienić konkretnych chorób spowodowanych paleniem, innych niż rak płuca.

Większość osób nie wie nawet, że najmniejsze spożycie tytoniu stanowi istotne zagrożenie dla ich zdrowia. Kwestia stosowania obligatoryjnego ostrzeżeń zdrowotnych na wszelkiego rodzaju wyrobach tytoniowych jednym z najistotniejszych działań związanych z szeroko pojętym zdrowiem publicznym.

Ponadto Ministerstwo Zdrowia podziela stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia wskazujące, że obszerne ostrzeżenia graficzne odgrywają istotną rolę w procesie zmiany w sposobie postrzegania tego rodzaju wyrobów. Ich główną rolą jest to by tytoń był kojarzony jako roślina silnie uzależniająca, prowadząca do poważnych śmiertelnych chorób, a nałóg postrzegano, szczególnie przez osoby młode, jako niepożądany i potępiany społecznie.

Ewentualny wzrost popytu na wszelkiego rodzaju pokrowce dla papierosów będzie wskazywał na dużą skuteczność ostrzeżeń graficznych, gdyż osoby palące nie pozostają obojętne na śmiertelne konsekwencje palenia wyrobów tytoniowych.[/i]

Przerażający design
Odpychający wygląd paczek papierosów to jedna z metod zwalczania nałogu palenia. Wstrząsające wzory zostały przygotowane przez Komisję Europejską w ramach dyrektywy antytytoniowej Unii Europejskiej, która m.in. ujednoliciła opakowania wyrobów tytoniowych w krajach członkowskich. Zgodnie z najnowszymi przepisami zdjęcia bezlitośnie obnażające skutki palenia muszą zajmować 65 proc. powierzchni opakowania i być opatrzone informacją, jaką chorobę wizualizują.

Fotografie, jakie producenci papierosów muszą zamieszczać na swoich wyrobach, pokazują ofiary nałogu w ostatnich stadiach chorób, operacje zniekształconych narządów czy postacie raków atakujących różne organy. W zamyśle poprzez tzw. efekt szoku mają zmuszać palaczy do głębszej refleksji nad ich zdrowiem i zniechęcać do sięgania po papierosy.

W drodze unijnych rozporządzeń przepisy dyrektywy antytytoniowej UE zostały wprowadzone w Polsce. Polski rząd zatwierdził je ustawą w lipcu 2016 r. Od początku 2017 r. paczki papierosów, jakie trafiają w nowych dostawach do sprzedaży na krajowym rynku, są już zaprojektowane zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...