Jak zakończyć długie, serialowe życie? Oto, co "na do widzenia" robią aktorom twórcy telewizyjnych hitów

Śmierć Michaela Scofielda w "Skazanym na śmierć" wstrząsnęła widzami. Scenarzyści pożegnali go w najbardziej przykry sposób, ale w 5. sezonie sprawią, że wróci z zaświatów.
Śmierć Michaela Scofielda w "Skazanym na śmierć" wstrząsnęła widzami. Scenarzyści pożegnali go w najbardziej przykry sposób, ale w 5. sezonie sprawią, że wróci z zaświatów. Fot. mat. promocyjny Fox
Kiedy aktor postanawia rozstać się z rolą w serialu, widzowie wstrzymują oddech. Wiedzą, że ulubiony bohater zginie, w najlepszym razie zmieni adres zamieszkania albo tożsamość. A jednak ostatni odcinek z jego udziałem zawsze albo prawie zawsze pozostawia oglądającego w stanie przypominającym szok.

Sztuka odchodzenia
Tak naprawdę to nie kartony zabiły nieodżałowaną Hankę, tylko pęknięcie tętniaka mózgu. Co jednak z tego, skoro miliony żartują, że ulubionym kanałem Mostowiak był... Cartoon Network? Małgorzata Kożuchowska nie przywiązuje już wagi do serialowego zgonu. Można powiedzieć, że dzięki niej odżyła. Z powodzeniem gra w telewizyjnych produkcjach TVP i TVN, po opuszczeniu obsady "M jak miłość" znalazła też czas na macierzyństwo.
Zawodowy los Kożuchowskiej podzieli wkrótce Katarzyna Zielińska. Dla milionów widzów od dekady jest Martą Walawską. Tyle że granie postaci przez tyle lat już się aktorce znudziło. W grudniu poinformowała, że opuszcza obsadę "tasiemca".

Kochani! Długo zastanawiałam się, co zrobić.To nie była decyzja z dnia na dzień. "Barwy szczęścia" to 1/4 mojego życia....

Opublikowany przez Katarzyna Zielińska na 5 grudnia 2016
"To nie była decyzja z dnia na dzień. 'Barwy szczęścia to 1/4 mojego życia. To bardzo dużo.. (...)'Barwy szczęścia' zaczęły w moim życiu bardzo szczęśliwy rozdział. Z drugiej strony to aż 1/4 mojego życia. A człowiek potrzebuje zmian. Ja ich potrzebuję i Wy również. To daje napęd do nowych rzeczy. Ja wiem, że się spotkamy gdzie indziej" – przeczytali fani. Pytanie jeszcze, jak Zielińska zniknie z serialu. Odpowiedź znają tylko ona i scenarzyści.

Zniknięcie (nie tylko) na własne życzenie

Odejścia bohaterów, w różnych formach, zdarzały się, zdarzają i będą się zdarzać. Zwykle z dwóch powodów – pierwszym, w polskich serialach najczęstszym, jest wypalenie. Aktorzy mają zwyczajnie dość, a jeśli to nie powód złożenia wymówienia, bywa nim już perspektywa czegoś lepszego. Przykładami aktorów zmęczonych rolami są Marta Nieradkiewicz, która zostawiła "Barwy Szczęścia" i stała się muzą Tomasza Wasilewskiego ("Płynące wieżowce", "Zjednoczone Stany Miłości") albo Jan Wieczorkowski, czyli Michał Chojnacki z "Klanu". Dziś ta postać ma twarz Tomasza Olejarczyka.

Serialowym gwiazdom za granicą częściej wydaje się, że są nie do zastąpienia i pozwalają sobie np. obrazić kolegę bądź pracodawcę. Katherine Heigl, Lizzie z "Chirurgów", opowiadała wszem i wobec, że gdyby miała co grać, spadłby na nią deszcz zasłużonych nagród. Twórczyni hitu Shonda Rhimes "w podzięce" skazała aktorkę na banicję.
Dziś Heigl wychwala eks-szefową pod niebiosa. Nic nie da to już Patrickowi Dempseyowi, Isaacowi Washingtonowi i Ericowi Dane'owi. Mówi się, że pierwszy i trzeci powiedzieli o słowo za dużo – w konsekwencji zginęli, jeden w karambolu, drugi w katastrofie lotniczej. Co do Washingtona, to "wyjechał" przez nazywanie innego aktora "pedałem". Niestosowne zachowanie wystarczyło do usunięcia z produkcji Charliego Sheena ("Dwóch i pół" – uśmiercony), Mischy Barton ("Życie na fali" – uśmiercona) czy Thomasa Gibsona ("Niebezpieczne umysły"). Ostatni walczy zaciekle o pracę w 12. sezonie serialu.

Rozstania i powroty
Zdarza się, że aktor decyduje się zrezygnować z roli, ale po jakimś czasie stwierdza: "Czemu miałbym nie wrócić?". Leszek Lichota dusił się jako naczelny rozrabiaka w "Na Wspólnej". Scenarzyści zamiast go "zabijać", pozwolili zostać mu świadkiem koronnym. I tak Grzesiek Zięba opuścił dom i zmienił nazwisko (a Lichota został adwokatem w "Prawie Agaty"). 6 lat później wywraca do góry nogami życie byłej żony.

O powrocie ani myślał Wentworth Miller, znany jako Michael Scofield. Wszystko mówiło, że bohater "Skazanego na śmierć" oddał życie w ostatniej scenie 4. sezonu. Minęło trochę czasu, telewizja Fox szykuje reboot więziennej opowieści ze starymi bohaterami, w tym także ze Scofieldem.
Ku zaskoczeniu, ale i radości fanów. Ten powrót jest o tyle możliwy, że wcześniej pokazano tylko jego grób, nie było ciała. Rysiek Lubicz zginął za to na oczach widowni, choć i tak sądzono, że da się go ożywić, np. podstawiając brata bliźniaka. Grający kultową rolę Piotr Cyrwus kategorycznie temu zaprzeczył. Mimo to najwierniejsi widzowie wciąż liczą na scenarzystów – nie raz udowodnili, że potrafią zaskoczyć.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...