PiS puści "Smoleńsk" w Parlamencie Europejskim. A przecież mówili, że wywlekanie spraw krajowych to "donoszenie"

Z inicjatywy polityków PiS w Parlamencie Europejskim zostanie otwarta wystawa poświęcona ofiarom katastrofy smoleńskiej. Zorganizowano też seans filmu "Smoleńsk".
Z inicjatywy polityków PiS w Parlamencie Europejskim zostanie otwarta wystawa poświęcona ofiarom katastrofy smoleńskiej. Zorganizowano też seans filmu "Smoleńsk". Fot. "Smoleńsk" (2016), reż. Antoni Krauze
Kiedy Platforma Obywatelska angażowała Parlament Europejski w istotne dla Polski sprawy, partia rządząca nazywała to "donoszeniem". Ciekawie więc, jak politycy Prawa i Sprawiedliwości nazywają teraz własną inicjatywę w sprawie katastrofy smoleńskiej, która we wtorek rusza w brukselskiej siedzibie PE. Europarlamentarzyści będą mieli okazję zobaczyć wystawę wspominającą ofiary tragedii z 10 kwietnia 2010 roku i film "Smoleńsk".

Otwarcie wystawy "Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej" odbędzie się we wtorkowy wieczór. Za jej organizację odpowiada Galeria "Dom" z Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Na wystawę składają się obrazy, grafiki i rzeźby. Wcześniej była ona prezentowana już w polskim parlamencie dzięki inicjatywie wicemarszałek Senatu Marii Koc. Wprowadzić do Parlamentu Europejskiego miał ją natomiast europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. We wtorek w PE zostanie zorganizowany także seans "Smoleńska" w reżyserii Antoniego Krauzego.

I nie byłoby w tym nic wielce zaskakującego, gdyby nie fakt, iż wystawa dotyczy bardzo istotnej dla sytuacji w Polsce sprawy, a jeszcze niedawno politycy PiS oburzali się na wywlekanie problemów wewnętrznych na forum Unii Europejskiej. – Nawyk donoszenia na Polskę za granicą jest w genach niektórych ludzi, najgorszego sortu Polaków – grzmiał Jarosław Kaczyński, gdy w PE trwała zainicjowana przez Platformę Obywatelską dyskusja o sytuacji w Polsce. – Sami powinniśmy rozwiązywać nasze sprawy – wtórowała mu premier Beata Szydło.

Sytuację, w której teraz znalazło się PiS, internauci zapewne nazwaliby więc "samozaoraniem". Warto jednak przypomnieć, iż ekipa "dobrej zmiany" działań, które sama nazywa "donoszeniem na Polskę" ma na koncie znacznie więcej. Przed laty teza o zamachu pod Smoleńskiem, czy problemy mediów o. Tadeusza Rydzyka wielokrotnie były tematem podejmowanym w Brukseli i Strasburgu przez polityków obecnej koalicji rządzącej. Już przed rokiem dość dokładne zestawienie tych "donosów" przygotowała dla PiS opozycja:

Politycy PiS, w tym Beata Szydło, lamentują nad rzekomym donoszeniem przez opozycję za granicą. Jarosław Kaczyński takie zachowanie przypisuje "najgorszemu sortowi Polaków". W takim razie - przypominamy.

Posted by Platforma Obywatelska on Mittwoch, 13. Januar 2016

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...