Turyści oblegają Dolinę Chochołowską. Tłumy chcą zobaczyć krokusy, TPN prosi: Podziwiajcie, ale z głową!

Turyści od soboty oblegają Dolinę Chochołowską. Podziwiają - i zadeptują - krokusy.
Turyści od soboty oblegają Dolinę Chochołowską. Podziwiają - i zadeptują - krokusy. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Temperatura poszła w górę, a turyści poszli w góry. Weekend zakończy się rekordowym bilansem odwiedzin  – kolejka do Doliny Chochołowskiej ma kilkanaście kilometrów. Czekanie wynagradza widok krokusów. Niestety, nie tylko oglądanych, ale i deptanych.

"Chętnych na krokusy dziś chyba więcej niż wczoraj" – pisze na Facebooku Bartłomiej Jurecki, fotograf pracujący m.in. dla "Tatromaniaka", serwisu poświęconemu Tatrom. Jest autorem sobotnich zdjęć, na których widać masę ludzi w Dolinie Chochołowskiej.

Dolina Chochołowska, 01.04.2017 r. fot. Bartłomiej Jurecki

Opublikowany przez Tatromaniak na 1 kwietnia 2017

Dolina Chochołowska i chyba najbardziej dziś uczęszczana ścieżka w Polsce ;) / © Bartłomiej Jurecki, www.jurecki.com

Opublikowany przez Bartłomiej Jurecki na 1 kwietnia 2017
Wypoczynek na świeżym powietrzu jest godny pochwały, mniej chwali się brak wyobraźni. Pierwszego dnia weekendu wykazali się nim turyści, którzy bez skrupułów deptali krokusy. A jeszcze w czwartek TPN apelował, by podziwiać i fotografować je ze szlaku turystycznego. "Nie siadaj (!) i nie kładź się (!)w krokusach" – to jeden z punktów apelu, na który nie wszyscy reagują.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...