10 najlepszych cytatów z sejmowej debaty. "Polacy chcą Polski zdrowej psychicznie", "prezes – Gepetto"

10 najlepszych cytatów z debaty o wotum nieufności wobec rządu PiS. "Polacy chcą Polski zdrowej psychicznie"
10 najlepszych cytatów z debaty o wotum nieufności wobec rządu PiS. "Polacy chcą Polski zdrowej psychicznie" Fot. sejm.gov.pl
Burze oklasków i salwy śmiechu. Dzwonek marszałka uciszający opozycję wykrzykującą "Regulamin! Regulamin!", bo Jarosław Kaczyński mógł przemawiać dłużej niż ustalone 10 minut. No i parę naprawdę niezłych cytatów. Tak zapamiętamy tę debatę w sprawie wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Z tej debaty wybraliśmy 10 najlepszych, naszym zdaniem, cytatów.

Absolutnie poza konkurencją było dwukrotne "wyłanczanie" w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego, dlatego o nim piszemy oddzielnie tutaj.

1.

Wprawdzie wynik głosowania w tej sprawie był bardzo łatwy do przewidzenia, to Grzegorz Schetyna tymi słowami odparł zarzuty, że wniosek ten nie ma sensu i debata jest tylko stratą czasu.

Nie ta debata jest stratą czasu, ale te półtora roku, które Polska musiała przeżyć pod waszymi rządami. Jak mówił pan prezes – pod rządami panów z PiS.

2.

W mocnych słowach Schetyna skomentował oczywisty fakt, że PiS w Sejmie może przegłosować wszystko, co tylko chce.

To jest prawda – macie w Sejmie większość. Ale nie macie jej w Polsce, wśród Polaków. Polacy nie mogą już na was patrzeć, a przynajmniej większa ich część. (...) Polacy chcą Polski zdrowej psychicznie.

3.

Wątek zdrowotny pojawił się też dużo później w przemówieniu prezesa PSL, Władysława Kosiniaka - Kamysza, z wykształcenia lekarza.

Rok temu zdiagnozowałem u was ciężką chorobę nienawiści. Po 12 miesiącach wnikliwej obserwacji stwierdzam, że stan pacjenta uległ znaczącemu pogorszeniu. Choroba nienawiści zatruwa wasze serca i umysły, a wy zatruwacie życie Polakom.

4.

Ale wracając do wskazanego we wniosku kandydata na premiera. Grzegorz Schetyna też mówił o nienawiści i podziałach i obiecywał, że po zmianie władzy to się skończy.

Polska nie będzie podzielonym narodem. Rzeczpospolita jest dla wszystkich, nie dla jednego człowieka, czy jednej partii, nawet takiej, która wygrywa wybory. (...)To demolowanie Polski się skończy za kilkanaście minut lub za dwa i pół roku. Ale to się skończy, obiecujemy to Polakom.

5.

Po szefie PO na mównicę wszedł prezes PiS. Jarosław Kaczyński też przedstawił swoją diagnozę, o co chodzi opozycji.

O co naprawdę chodzi? Chodzi o to – znakomicie to sformułowała pani Agnieszka Holland, skądinąd nieprzeciętny, nietuzinkowy reżyser, ale niestety nie pod każdym względem tak wybitna – żeby było tak, jak było kiedyś. Żeby było tak, jak było.

6.

Gdy prezes PiS przekroczył regulaminowy czas wystąpienia, opozycja zaczęła wykrzykiwać: "Regulamin! Regulamin!", przypominając marszałkowi o jego obowiązkach. Ten jednak opozycję uciszył dzwoneczkiem, a Jarosław Kaczyński pogroził.

Nie krzyczcie, bo teraz będą dla Was najprzykrzejsze rzeczy! Nie bójcie się!

No i po chwili padła groźba, że wobec polityków, którzy rządzili wcześniej, zostanie użyty wymiar sprawiedliwości.

Młyn wymiaru sprawiedliwości jest powolny, ale będzie mielił.

7.

Po prezesie PiS na trybunie pojawił się szef klubu parlamentarnego PO. Sławomir Neumann zaczął od "szpili" wymierzonej w Jarosława Kaczyńskiego.

Pana wystąpienie można określić dwoma słowami z psychologii: projekcja – czyli przypisywanie innym swoich zachowań, cech, impulsów, zamiast przyznać się do błędów, przypisuje pan te błędy innym; a drugie to ślepota poznawcza – nie dopuszcza pan do siebie treści niewygodnych, boi się pan prawdy, więc woli pan jej nie widzieć.

8.

A potem w przemówieniu Neumanna pojawił się wątek kłamstw.

Jesteście rządem Pinokiów. Codziennie wydłużają wam się nosy. I zachowujecie się tak, jakbyście wszyscy byli wystrugani na jedną modłę. Kłamać rano, kłamać w dzień, kłamać wieczorem, a może ciemny lud to kupi. A na dole w pierwszym rzędzie siedzi wasz mistrz, Gepetto.

9.

Ostro na wystąpienia opozycji i na słowa Grzegorza Schetyny odpowiedziała premier Beata Szydło. Jej zdaniem wniosek o wotum nieufności, jaki złożyła PO, był pisany na kolanie, na zasadzie "kopiuj – wklej".

Pan mówi o obciachu? No to niech pan przeczyta wasz wniosek!

10.

A na słowa szefowej rządu, że...

Polska nie jest brzydką panną na wydaniu, tylko dumnym suwerennym państwem.

posłowie PiS wstali z ław i oklaskami i okrzykami "Beata!, Beata!" nagrodzili panią premier.
Naszą relację na żywo z sejmowej debaty znajdziecie tutaj. Natomiast tutaj możecie na stronach Sejmu obejrzeć transmisję obrad.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...