Wystarczył jeden atak gazowy, żeby Trump zmienił zdanie. Jeszcze w 2013 mówił: "nie atakujcie Syrii”

Jeszcze kilka miesięcy temu Donald Trump był stanowczym przeciwnikiem angażowania się USA w konflikt w Syrii.
Jeszcze kilka miesięcy temu Donald Trump był stanowczym przeciwnikiem angażowania się USA w konflikt w Syrii. Fot. Gage Skidmore/Flickr.com/CC BY-SA 2.0 O
Jeszcze niedawno mówił, że atak na Syrię będzie wielkim błędem ze strony USA. Przestrzegał, by nie angażować wojsk amerykańskich w tym konflikcie. Już jako prezydent Donald Trump wydał rozkaz o zaatakowaniu bazy wojskowej sił rządowych Assada. Zmienił zdanie po ataku chemicznym przeprowadzonym kilka dni temu na ludności cywilnej.

Zmianę zdania wypomniała donaldowi Trumpowi stacja CNN. Dziennikarze przypomnieli kilka wpisów na Twitterze miliardera, w których dawał do zrozumienia, że jest przeciwny angażowaniu się Ameryki w ten bliskowschodni konflikt. "Do naszych głupich przywódców – nie atakujcie Syrii”. Trump twierdził, że Ameryka nie ma żadnego interesu w tym, by jej żołnierze przywracali pokój w Syrii.



Dziennikarze CNN podkreślają, że jaki głowa państwa Donald Trump ma o wiele szerszą wiedzę na temat polityki bliskowschodniej niż jeszcze kilka miesięcy temu, gdy kandydował w wyborach prezydenckich. Wówczas też nie szczędził słów krytycznych wobec Hillary Clinton, którą oskarżał o chęć wywołania III wojny światowej właśnie przez podsycanie wojny domowej w Syrii. Atak chemiczny na ludność cywilną, o który oskarża się siły rządowe Baszara al-Assada sprawił, że Trump w krótkim czasie całkowicie zmienił zdanie.

źródło: CNN

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...