Kariera Misiewicza znowu nabiera tempa. Już ma nową posadę – w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, gdzie już kiedyś pracował

Bartłomiej Misiewicz ma nową posadę – w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.
Bartłomiej Misiewicz ma nową posadę – w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Fot . Kuba Atys / Agencja Gazeta
Burzliwe są ostatnio losy byłego rzecznika MON. Od stycznia Bartłomiej Misiewicz był na urlopie, ale na długo nie dał o sobie zapomnieć. Na pewno mocno pamiętali o nim przełożeni, bo pomimo licznych "afer" ze swoim udziałem bliski współpracownik Antoniego Macierewicza ma już nową posadę. I to nie byle jaką. W Polskiej Grupie Zbrojeniowej, skąd – również w atmosferze skandalu – odszedł zupełnie niedawno.

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", Bartłomiej Misiewicz objął stanowisko pełnomocnika zarządu ds. komunikacji. Czyli stanowisko, które bardzo przypomina jego rzecznikowanie w MON. W dodatku w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, gdzie Misiewicz niedawno zasiadał w radzie nadzorczej spółki.



Przypomnijmy, miał wtedy 26 lat i nie miał wyższego wykształcenia, co było jednym z wymogów, by zasiadać w radzie. Misiewicz był jednak tak pożądany w PGZ, że specjalnie dla niego zmieniono statut. Gdy wybuchła medialna burza, okazało, że zupełnie niepotrzebnie. "Jeszcze po godzinie 19 nazwisko Bartłomieja Misiewicza było widoczne na stronie internetowej PGZ w zakładce "Ludzie". Teraz na próżno szukać go w składzie Rady Nadzorczej" – pisaliśmy w naTemat. Misiewicz z PGZ zniknął.

Najwyraźniej jednak tak mocno go tam cenią, że postanowili dać mu nową szansę i nowe stanowisko. "Jak nie drzwiami, to oknem" – komentuje trafnie jeden z internautów.
Niektórzy przypominają, że od lutego PGZ kieruje niewiele starszy od Misiewicza Błażej Wojnicz – nowy prezes ma 34 lata.
Ciekawe tylko, czy za jego czasów komunikacja w PGZ będzie wyglądała tak samo jak w MON. Gdy – jak pisaliśmy tutaj – sławą przyćmił rzecznika rządu i nie tylko. Albo gdy służbową limuzyną z ochroną pojechał bawić się w klubie studenckim w Białymstoku.

źródło: rp.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...