Rusin i Kraśko grają o milion, dzwonią do Węglarczyka i... Internet płacze ze śmiechu, jest też afera o Smoleńsk

Pytanie za milion w odcinku specjalnym "Milionerów".
Pytanie za milion w odcinku specjalnym "Milionerów". Fot. Kadr z milonerzy.tvn.pl
Gwiazdy TVN wzięły udział w specjalnych, świątecznych odcinkach "Milionerów". Wygrane pieniądze pójdą na konto Fundacji "Nie jesteś sam". Jedna z par, Kinga Rusin i Piotr Kraśko, doszła do pytania za milion złotych! Podpowiedzi udzielić miał im Bartosz Węglarczyk, ale coś poszło nie tak.

"Ryś polski, łabędź rostowski, saksoński bocian i wywrotek smoleński to: A) rasy gołębi, B) rasy kur, C)chrząszcze, D) akrobacje na deskorolce" – usłyszeli prowadzący "Dzień Dobry TVN", siedząc naprzeciwko Huberta Urbańskiego. Prawidłowy wybór gwarantowałby im zakończenie gry z milionem złotych. Kraśko i Rusin decydują się wykorzystać koło ratunkowe. Dzwonią do Bartosza Węglarczyka.



Cała trójka dostaje 30 sekund na rozmowę. Rusin czyta pytanie i cztery odpowiedzi, następnie je powtarza. Węglarczyk po chwili zastanowienia mówi: To jest akurat proste pytanie. I kiedy zdaje się, że wskaże dobrą odpowiedź, połączenie zostaje przerwane. Kraśko reaguje śmiechem, jego koleżanka wręcz przeciwnie - jest zszokowana. – Co? – nie dowierza. Czy wygrają, okaże się za kilka dni.

Internet ma ubaw z zapowiedzi odcinka, która zdaniem części komentujących psuje niespodziankę. W wypowiedziach można jeszcze dostrzec pretensje o pytanie za milion, konkretnie o fragment z wywrotkiem smoleńskim.
"TVN w całej krasie... 'Wywrotek smoleński' spowodował na pewno paroksyzmy śmiechu u wiernych widzów...", "Jakie to śmieszne. Hahahaha, ubaw po pachy normalnie" – czytamy. A czym właściwie ów wywrotek jest? To rasa gołębi z grupy lotnych, pochodzi z Rosji.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...