Obwisła skóra po odchudzaniu? Jeśli nie leczyłeś otyłości u lekarza, za operację musisz zapłacić z własnej kieszeni

Obwisła skóra to problem, z którym często borykają się osoby, które schudły kilkadziesiąt kilogramów.
Obwisła skóra to problem, z którym często borykają się osoby, które schudły kilkadziesiąt kilogramów. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Nie zobaczymy tego w popularnych kolorowych pismach, nie odnajdziemy na FB czołowych polskich trenerek, a problem jest poważny i wielu osobom, które wykonały tytaniczną pracę w walce z otyłością nie pozwala cieszyć się jej efektem.

Chodzi o obwisłą skórę, która zostaje po odchudzaniu. Problemem nie jest oczywiście fałdka, czy delikatny brak sprężystości, który zauważa tylko posiadacz tego wątpliwego defektu. Chodzi o bardzo duże fałdy obwisłej skóry, które nie tylko źle wyglądają, ale też przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu.



Z własnej kieszeni lub na NFZ
Żeby cieszyć się z efektu odchudzania, potrzebna jest w takim przypadku operacja plastyczna, która sprawi, że pożegnamy się z niechcianymi fałdami obwisłej skóry. Niestety, zwykle za taki zabieg trzeba zapłacić i to niemało. Wielu na niego nie stać. Jednak w pewnych sytuacjach NFZ nie odmówi sfinansowania takiej operacji. Niestety tylko w takich, gdzie w proces odchudzania odbywał się pod opieką lekarską.

Operacje w ramach ubezpieczenia można wykonać np. jeśli jesteśmy po operacji bariatrycznej. Jak podaje Biuro Społecznego Rzecznika Praw Osób Chorych na Otyłość, zabiegi plastyczne dla tzw. pacjentów postbariatrycznych wykonuje np. Klinika Chirurgii Plastycznej w Szpitalu im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Operacje te są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Jak zaznacza Rzecznik, otyłość stała się chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Stąd też dynamiczny rozwój chirurgii bariatrycznej, która jest najskuteczniejszą metodą leczenia otyłości olbrzymiej i skrajnie olbrzymiej. Po operacjach bariatrycznych u chorych dochodzi do szybkiej redukcji masy ciała. Niestety, wielu z nich skarży się na nadmiar powłok skórnych, które pozostały po chudnięciu. Jest to nie tylko defekt kosmetyczny sprawiający problemy psychologiczne, ale również przyczyna zaburzeń w codziennym funkcjonowaniu.

"Niestety, tzw. postbariatryczne operacje plastyczne są drogie, nie wszystkich pacjentów stać na to, aby wykonać je w prywatnych klinikach. Dlatego ucieszyła nas informacja o kolejnym, po Łęcznej i Gdańsku, szpitalu, który wykonuje takie operacje w ramach ubezpieczenia NFZ. W warszawskiej Klinice Chirurgii Plastycznej CMKP Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. W. Orłowskiego, przeprowadzane są następujące operacje: plastyka brzucha, plastyka rąk i nóg, plastyka piersi. Szpital prowadzi także badania kliniczne dotyczące jakości życia pacjentów post-bariatrycznych" – czytamy na stronie Fundacji Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA.

Co jednak z tymi, którzy schudli 30 kg i więcej bez operacji bariatrycznej? Im przecież też należy się pomoc. Raczej nie powinni być traktowani gorzej niż ci, którym w walce z otyłością pomogła operacja.

Nie tylko po operacji
Jak wyjaśnia naTemat, Sylwia Wądrzyk, p.o. dyrektora Biura Komunikacji Społecznej, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia, zabiegi chirurgii plastycznej (zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego), są udzielane wyłącznie w przypadkach będących następstwem wady wrodzonej, urazu, choroby lub następstwem ich leczenia.
Sylwia Wądrzyk
Rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowi, p.o. dyrektora Biura Komunikacji Społecznej

Jeżeli osoby, które bardzo dużo schudły bez ingerencji chirurgicznej, pozostawały pod opieką lekarza (z udziałem dietetyka), który stosował leczenie zachowawcze (np. diety odchudzające, terapię behawioralną, wysiłek fizyczny i leczenie farmakologiczne) pozwalające na osiągnięcie istotnych efektów terapeutycznych, mogą one w ramach ubezpieczenia korzystać ze świadczeń gwarantowanych w zakresie chirurgii plastycznej (w tym przypadku w ramach leczenia następstw choroby - otyłości).

Najlepiej oczywiście jest nie tyć i nie odchudzać się, choć wiadomo, że to nie jest ani proste, ani oczywiste. Zdaniem choćby doktora Marka Szczyta, chirurga plastycznego, który wywiadzie dla naTemat opowiadał o tym problemie, czasami po odchudzaniu można wyglądać naprawdę źle.

Ze skórą jest problem
Dr Marek Szczyt
Chirurg plastyczny

Jeśli młoda dziewczyna, 16-letnia, ma 10 kg nadwagi, to oczywiście jest już za dużo ale jeszcze jak schudnie to może świetnie wyglądać, skóra się obkurczy. Natomiast jeśli ma 25 kg nadwagi, to już mimo że schudnie, nie będzie miała ładnej figury, bo skóra będzie rozciągnięta i naprawdę trzeba ciężko pracować, żeby doprowadzić ją do jako takiego wyglądu. Nie mówiąc już o tym jak 16 -latka ma 40 kg nadwagi. To właściwie już przepadło.

Niestety mam takie pacjentki i pacjentów. Przychodzi chłopak 21 lat, schudł 50 kg, ale ja nigdy nie zamieniłbym się z nim na wygląd. Jego ciało... Mimo że mam wiele więcej lat niż on, nie zamieniłbym się. On jest dumny, że stracił 50 kg, ale skóra na nim wisi. To jest skóra staruszka u młodego człowieka. (…) Opowiadam o tym ku przestrodze, szczególnie dla młodych ludzi. Muszą pamiętać, że skutki 30 - 40 kilogramowej nadwagi są nieodwracalne.

Cóż, najlepiej nie tyć. Jednak jeśli dopadnie nas choroba, którą jest otyłość najrozsądniej, nie tylko w kwestiach medycznych, ale jak się też okazuje praktycznych i ekonomicznych, skorzystać z pomocy lekarza w odchudzaniu. Dzięki temu, nie trzeba będzie brać kredytu na operację plastyczną wycięcia nadmiaru skóry, jeśli taka będzie konieczna.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...