Estonia pochwaliła się kto kupuje ich e-obywatelstwo. Biznes, talenty i… zaskoczenie, bo na liście jest sporo Polaków

Karpar Korjus, twórca projektu e-obywatelstwa, chce zebrać 10 mln wirtualnych obywateli państwa.
Karpar Korjus, twórca projektu e-obywatelstwa, chce zebrać 10 mln wirtualnych obywateli państwa. fot. Tõnu Tunnel / e-Estonia
Firmę zakładasz w 20 minut, podatki rozliczysz w dokładnie 3 minuty, internet darmowy i powszechny, ludzie niegłupi, w polityce spokojnie. Jest taki kraj i to całkiem niedaleko od Warszawy. Estonia pochwaliła się, że z możliwości przyjęcia e-obywatelstwa tego kraju skorzystało już 246 Polaków.

Wypełniasz internetowy formularz ze skanem dowodu osobistego, ładujesz swoje zdjęcie paszportowe, opłacasz 100 euro kartą kredytową, czekasz miesiąc aż cię sprawdzą i już jesteś nowym obywatelem Estonii. Po wprowadzonych rok temu ułatwieniach zostanie Estończykiem nigdy nie było tak proste. Nie trzeba nawet tam jechać. Dowód osobisty można odebrać w ambasadzie. E-obywatelstwo to pomysł tego rządu na przyciągnięcie utalentowanych ludzi i przedsiębiorców. Udany, bo z rozwiązania skorzystało już 10 tys. osób. Nie rezygnują oni z obywatelstwa własnego kraju, ale otrzymują dodatkową tożsamość.

Oficjalny serwis projektu podaje, że estoński dowód wzięło już 246 Polaków (20 miejsce na 130 krajów). Najwięcej zainteresowanych było obywateli z Finlandii, ponad 2800. Z kolei Brytyjczycy (przyznanych 1000 e-obywatelstw) biorą karty ze względu na rozpoczęty Brexit. Estonia liczy, że w ten sposób stworzy społeczność 10 mln osób i to w ciągu 8 lat. Dla porównania ludność kraju to 1,3 mln.
Co daje e-obywatelstwo? Nowi Estończycy mogą założyć biznes, kierować nim i rozliczać podatki z każdego miejsca na świecie. Ich ZUS oraz fiskus także rozliczany i obsługiwany jest zdalnie. Estonia oferuje zwolnienie z podatku dochodowego pod warunkiem inwestowania zysków w biznes. Twórcy rozwiązania przestrzegają jednak, że e-obywatelstwo nie przesądza o tzw. rezydencji podatkowej. To i tak atrakcyjna oferta dla młodych przedsiębiorców zakładających biznes. Tak powstało już 450 firm – sadząc po nazwiskach właścicieli, także polskich. E-obywatele mogą także korzystać z porad lekarzy, otrzymując też od nich recepty.

Estonia przoduje w międzynarodowych rankingach krajów przyjemnych do życia, niskiej biurokracji, łatwości prowadzenia biznesów i dostępie do usług cyfrowych.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...