Dokąd uciec przed tłumami w majówkę? Pod Warszawą znaleźliśmy prawdziwy azyl

Fot. Hotel Afrodyta
Tak, jak każdy czwartek to mały “piąteczek”, tak majówkę można z powodzeniem obwołać małym urlopem i spędzić zgodnie z prawidłami kierującymi wakacyjnymi wypadami: na kilka dni kompletnie odciąć się od codziennych problemów. Wyjechać trzeba więc bezwzględnie, a braku odpowiedzi na pytanie: “gdzie?” nie traktować jako wymówki. Wystarczy się rozejrzeć, aby znaleźć prawdziwą majówkową perełkę. My znaleźliśmy taką zaledwie 35 km od Warszawy.

Pół godziny jazdy od centrum stolicy znajdują się tereny słusznie określane mianem turystycznego zaplecza Mazowsza. Poprzecinane wąwozami lasy rezerwatu Dąbrowa Radziejowicka idealnie nadają się na piesze czy rowerowe wycieczki. Jeśli nigdy o nim nie słyszeliście, nie jesteście sami, więc tym bardziej warto okolice Radziejowic odwiedzić zanim o każdy centymetr kwadratowy polany trzeba będzie walczyć z innymi urlopowiczami. A tak, w dowolnym miejscu możecie rozłożyć koc i zacząć rozpakowywać specjały z piknikowego kosza, który przygotowała dla was obsługa Spa Afrodyta - bo to właśnie tam zatrzymują się ci, którzy do misji pod tytułem “majówkowy relaks” podchodzą na serio.
Czterogwiazdkowy hotel Afrodyta to nie tylko idealna baza wypadowa. Ten umiejscowiony na skraju lasu obiekt wyposażony jest we wszystkie atrakcje, o których marzy zestresowany mieszczuch. Ostrzegamy jednak, że po tym jak rozlokujecie się w jednym z przytulnych apartamentów, będziecie jednak mieli twardy orzech do zgryzienia: wskoczyć najpierw do basenu, a może do jacuzzi? Zapisać się na ajuwerdyjski masaż, czy skorzystać z miodowo-migdałowego zabiegu na całe ciało? Zjeść kolację w hotelowej restauracji czy od razu zacząć przygotowywać się do wieczornego szaleństwa w hotelowym klubie? Wiemy, wiemy, dylematy urlopowicza potrafią być przytłaczające, ale spokojnie - dacie radę.
Jeśli czujecie się na siłach, aby dołożyć sobie “problemów”, skorzystajcie ze specjalnego majówkowego pakietu. Pobyt będzie wtedy obfitował w jeszcze większą liczbę unikalnych aktywności i gwarancję, że po trzech spędzonych w Afrodycie dniach, co najmniej do wakacji nie wypowiecie zdania: “Przydałby mi się odpoczynek”.



Jeśli jesteście matką lub ojcem małych urwisów i w tym momencie powątpiewająco kręcicie głowami mrucząc pod nosem: “Jaaaasne”, porzućcie pesymizm i tym szybciej pakujcie walizki. Czeka was bowiem weekend spokoju, a wasze dzieci - trzy dni pływania w kulkowym basenie, zabawy pod opieką wykwalifikowanej opiekunki i udział w warsztatach rękodzieła.
W czasie, gdy dzieciaki będą spalać pochłonięte podczas śniadania kalorie, wy rozłożycie się w ogrodzie na hamakach, albo weźmiecie udział w zajęciach jogi. Ewentualnie opcja dla średnio zaawansowanych: pooobserwujecie ćwiczących z pozycji hamaku i zdecydujecie, co zrobić z resztą dnia. Wspomniany piknik to kusząca opcja, ale równie dobrze możecie wybrać się na zwiedzanie pobliskiego Pałacu w Radziejowicach otoczonego niezwykłym kompleksem parkowym.
Po południu czeka was obowiązkowa wizyta w Aqua Spa - macie tylko trzy dni na skorzystanie ze wszystkich jego atrakcji, więc nie warto tracić czasu. Poza tym wieczorem nie będziecie mieli na to czasu - w ogrodzie zostanie podana kolacja, połączona z degustacją tradycyjnie warzonego piwa, którego skosztujecie piekąc kiełbaski na ognisku.

Tak właśnie wygląda plan na majówkę, teraz wystarczy wprowadzić go w życie.

Artykuł powstał we współpracy z Hotelem Afrodyta.

POLUB NAS NA FACEBOOKU