Grób Pański u Pijarów przypomina o dramacie uchodźców. Dobrze, że Jezus nie czyta komentarzy Polaków o tym pomyśle...

Na krakowskich pijarów spadł hejt, bo odważyli się grobem Pańskim przypomnieć o dramacie uchodźców.
Na krakowskich pijarów spadł hejt, bo odważyli się grobem Pańskim przypomnieć o dramacie uchodźców. Fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
Na Pijarów spadła fal hejtu, bo ich Grób Pański mówi o uchodźcach, którzy zginęli w drodze do Europy. Krypta wypełniona jest bezgłowymi manekinami, zawieszonymi, niczym ciała dryfujących w morzu topielców. Tymczasem komentarze w załamują... "Nie ma pewności, że choćby jedna osoba była katolikiem" – piszą Polacy o ofiarach kryzysu migracyjnego.

Dekorowanie Grobów Pańskich w polskim Kościele to długa tradycja. Od siedmiu lat Grób Pański w krypcie kościoła przy ul. Pijarskiej w Krakowie aranżowany jest w drodze konkursu plastycznego. W jury zasiadają wybitni artyści-plastycy. W tegorocznym konkursie wygrał pomysł Jakuba Zawadzińskiego. Instalacja robi wrażenie. Bezgłowe manekiny, rozrzucone rzeczy zawieszone i niby dryfujące w wodzie ciała. Przypominają o tragedii tysięcy uchodźców, którzy zginęli próbując dostać się do Europy. Często padając ofiarą gangów przemytników.

– Na tragedię uchodźców spojrzałem okiem chrześcijańskim. Chrystus umęczony, razem z nimi zawieszony w ciemnej morskiej otchłani, pomiędzy swoimi umęczonymi grzechami i cierpieniem umiłowanymi dziećmi, czeka na dzień zmartwychwstania i triumfu nad śmiercią, grzechem i cierpieniem – opowiada Zawadziński na łamach "Gościa Niedzielnego". Tymczasem komentarze Polaków pod informacją o instalacji przerażają...
Nie brakuje wyliczania krzywd i przypominania o zamachach ekstremistów. Mniejsza o to, że terroryści religię wykorzystują jako narzędzie czy usprawiedliwienie do szerzenia nienawiści. Komentujący zupełnie zapominają też, co mówi papież Franciszek.
źródło: "Gość Niedzielny"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...