Jerzy Zelnik dołączył do grona ekspertów smoleńskich. "Wybuch to jest jedyne wytłumaczenie na taki rozbiór samolotu"

Jerzy Zelnik mino grzechów przeszłości należy do ulubieńców Jarosława Kaczyńskiego. Czy to przez niezachwiana wiarę w zamach  na prezydencki samolot?
Jerzy Zelnik mino grzechów przeszłości należy do ulubieńców Jarosława Kaczyńskiego. Czy to przez niezachwiana wiarę w zamach na prezydencki samolot? Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
– Jeśli ktoś chce wierzyć w bajkę o brzozie to jego sprawa. Żyć w kłamstwie jest mile – mówił aktor Jerzy Zelnik był gościem programu "Skandaliści". Rozmowa była była spokojna do czasu, aż zeszła na temat katastrofy smoleńskiej. Chociaż sympatyzujący z Prawem i Sprawiedliwością artysta wielokrotnie powtarzał, że należy powstrzymać emocje, to sam wyjątkowo się gorączkował. – Napluto nam w twarz – stwierdził.

Jerzy Zelnik spokojnie opowiadał o swoich romansach, nawróceniu, a nawet współpracy z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Rozmowa w programie Agnieszki Gozdyry była spokojna do czasu, aż zeszło na temat katastrofy smoleńskiej. – Nie mam w tej chwili przygotowania, żeby powiedzieć, kto przygotował ten wybuch i z jakiego powodu. Ale że wybuch był, to jest jedyne wytłumaczenie na taki rozbiór samolotu – przekonywał rozemocjonowany Zelnik.
Jego zdaniem, to oczywiste, że samolot rozleciał się na drobne części. – Prawom fizyki trzeba byłoby zaprzeczyć. Dwom tysiącom lat tej nauki – grzmiał słynny "Faraon". – Swoim dzieciom czytam bajki i one wierzą. Człowiek dorosły powinien jednak użyć rozumu – dodał. Niestety, Jerzy Zelnik nie wie, kto dokonał zamachu. Chociaż wielokrotnie mówił o "barbarzyńskim" zachowaniu Rosjan.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...