Jak pech to pech. Jeden z ważnych dowódców brał udział w gigantycznym karambolu

Zastępca szefa Sztabu Generalnego brał udział w karambolu.
Zastępca szefa Sztabu Generalnego brał udział w karambolu. Fot. Screen z YouTube
Służbowe auto generała broni Michała Sikory, zastępcy Sztabu Generalnego, uczestniczyło w karambolu na autostradzie A2. Jak informuje MON, nic mu się nie stało. Portal tvn24.pl podaje nieoficjalnie, że do karambolu mogło dojść po kolizji służbowej skody superb generała z cywilnym audi.

– Auto, którym podróżował generał, brało udział w kolizji. Nikomu nic się nie stało – powiedziała tvn24.pl rzeczniczka Ministerstwa Obrony Narodowej major Anna Pęzioł-Wójtowicz. Skoda, którą jechał generał miała zderzyć się z cywilnym audi. – Następni kierowcy mogli nie zachować wystarczającej ostrożności i wpadali na siebie – stwierdziła w rozmowie z portalem osoba z drogówki.



Karambol 23 aut miał miejsce w świąteczny poniedziałek po południu na autostradzie A2. Jedna osoba nie żyje. Samochody wjeżdżały w siebie na trasie Poznań - Świecko, między węzłem Buk a węzłem Nowy Tomyśl. Skodę generała Sikory prowadził profesjonalny kierowca.

źródło: tvn24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...