Byli posłowie PO oferowali wsparcie Nowoczesnej, ale Petru odrzuca ich propozycję. "Nie rozmawiamy na ten temat"

Ryszard Petru na razie nie myśli o przyjmowaniu do Nowoczesnej posłów, którzy niedawno porzucili PO.
Ryszard Petru na razie nie myśli o przyjmowaniu do Nowoczesnej posłów, którzy niedawno porzucili PO. Fot. S.Kamiński / AG
Jeszcze wczoraj Jacek Protasiewicz deklarował, że rozmawia o współpracy z Ryszardem Petru i być może dojdzie nawet do połączenia sił Unii Europejskich Demokratów i Nowoczesnej. Dziś sam Petru jest o wiele mniej entuzjastyczny. — Nie rozmawiamy na temat przyjęcia posłów do Nowoczesnej — stwierdził podczas konferencji prasowej.

Jednocześnie Ryszard Petru zadeklarował, że jest zwolennikiem "rozwiązań koalicyjnych w kontekście wyborów, szczególnie parlamentarnych". Przewodniczący Nowoczesnej dodał jednak, że ta kwestia jest na poziomie wstępnych rozmów i bardzo daleko jej jeszcze od jakichkolwiek konkretów.



Petru odniósł się tym samym do słów Jacka Protasiewicza z UED, który w Radiu ZET deklarował chęć bliższej współpracy z Nowoczesną. – Jeśli będzie wola, to również i zjednoczenie, również bardzo atrakcyjnych, cennych środowisk pozaparlamentarnych, które mają zbliżony do naszego i do Nowoczesnej program – powiedział Protasiewicz.
Podczas konferencji prasowej Ryszard Petru odpowiadał również na pytania dotyczące niekorzystnych w ostatnim czasie dla jego partii sondaży politycznych. – Tej sprawy nie można bagatelizować, trzeba przyjmować te sondaże z pokorą i wyciągać wnioski na przyszłość – komentował lider Nowoczesnej.

Jak informowaliśmy w naTemat, klub parlamentarny Nowoczesnej w środę pomniejszył się o czterech posłów, którzy zdecydowali się wzmocnić Platformę Obywatelską. Z Nowoczesnej do PO przeszli właśnie Joanna Augustynowska, Marta Golbik, Grzegorz Furgo i Michał Stasiński. Wszystko wskazuje na to, że Petru na razie nie widzi potrzeby wypełnienia tej luki...

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...