Radny Piasecki od dwóch miesięcy jest na celowniku prokuratury. Żona ma więcej nagrań, które pokazują jego zachowanie

Prokuratura bada dowody w sprawie z ostatnich 10 lat.
Prokuratura bada dowody w sprawie z ostatnich 10 lat. Fot. Łukasz Antczak / Agencja Gazeta
Okazuje się, że sprawą znęcania się nad żoną przez radnego Rafała Piaseckiego prokuratura zajmuje się już od dwóch miesięcy. Jak przyznaje rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Północ, nagrań będących dowodem w sprawie jest więcej i już zostały przesłuchane.

Od kilku dni cała Polska żyje filmem, udostępnionym na YouTube przez żonę Rafała Piaseckiego, radnego z Bydgoszczy, jeszcze do niedawna polityka Prawa i Sprawiedliwości. Na nagraniu słychać, jak polityk zwraca się w wulgarny sposób do żony, szturcha ją, popycha i bije. Nagranie to będzie dowodem w sprawie o znęcanie się.
Okazuje się, że takich dowodów prokuratura zebrała więcej. Dokumentują one rodzinne awantury w domu Piaseckich. Jak w rozmowie z WP.pl przyznaje rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński, postępowanie obejmuje okres ostatnich dziesięciu lat. Toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.



Tymczasem jeszcze wczoraj pełnomocnik Piaseckiego, mecenas Piotr Bartecki tłumaczył, że radny jedynie "wołał o miłość", pojawiła się też argumentacja, że "są tylko cztery nagrania z ostatnich czterech lat", co daje średnią jednej awantury rocznie. Internauci w sieci pytali oburzeni, czy słowa adwokata mają oznaczać, że raz do roku można sprać własną żonę bez żadnych konsekwencji?

źródło: wp.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...